Baz Void - [Podanie Odrzucone]


Punkt zbiórki kandydatów na Jedi, którzy sądzą, że poradzą sobie ze wszystkimi przeszkodami jakie postawi przed nimi wola Mocy.

   
REGULAMIN REKRUTACJI

I. Podstawowe zasady:
1. Według podjętych decyzji rekrutacja w akademii została otwarta na stałe (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do zmiany decyzji jeśli uzna to za słuszne).
2. Został stworzony odpowiedni dział na potrzeby rekrutacji i tylko tam będą rozpatrywane wszystkie sprawy przyjęć do akademii.
3. Podanie należy napisać w nowym temacie, gdzie w tytule powinien znajdować się nick postaci.
4. Akademia posiada gotowy wzór podania, który każdy chętny musi wykorzystać w pierwszym poście tematu, aby podanie było brane pod uwagę.
5. Po złożeniu podania nie można edytować jego treści, czy też usuwać tematu i wstawiać go ponownie.
6. Nowy temat założony przez kandydata służy do oceny podania przez członków i wskazania ewentualnych błędów jakie się pojawiły w pierwszym poście.
7. Każdy członek może napisać na co zagłosował, jednak jeśli nie chce, może wtedy się wypowiedzieć nie podając tej informacji.
8. Podanie powinno być napisane w sposób zrozumiały, zgodnie z zasadami języka polskiego, a nadmierna ilość błędów negatywnie wpłynie na ocenę.
9. W Akademii obowiązuje zakres wiekowy od lat 15-stu (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków wiekowych).
10. Jest bezwzględny zakaz kopiowania prac bez zgody autora. Niezależnie od formy i sposobu wykonania.
11. Wszystkie próby tworzenia nowych kont przez osoby którym nie udało się dostać i wklejania z nich podań, będą surowo karane.
12. Rada Jedi zastrzega sobie prawo do odrzucenia podania jeśli jest chociaż minimalne podejrzenie o "multikonta" i to od nich zależy czy w ogóle będzie ono brane pod uwagę.
13. Postać osoby składającej podanie nie może być wyznawcą Ciemnej Strony Mocy, a także posiadać żadnych zdolności w Mocy (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków).
14. Wszystkie podania które nie będą przestrzegać zasad obowiązujących w Akademii Jedi na Yavin IV, będą odrzucane (Rada Jedi jest wstanie dokonać wyjątku, ale tylko w bardzo skrajnych przypadkach).

II. Dalsze postępowanie:
1. Po złożeniu podania, Rada Jedi sprawdza czy spełnia ono podstawowe wymagania i zamienia temat w ankietę z dwoma wyborami:
a. Członek jest za przyjęciem kandydata.
b. Członek jest przeciwny przyjęciu kandydata.
2. Każdy członek (nie będący na okresie próbnym) ma w ankiecie jeden głos, który nie może być zmieniony bądź cofnięty, dlatego radzimy dokładnie przemyśleć decyzje.
3. Wszystkie głosy liczą się tak samo, nie ma tutaj rozróżnienia pomiędzy rangami czy funkcjami.
4. Jeśli jakiś członek nie jest zdecydowany, to może się wstrzymać z głosem na jakiś czas, albo całkowicie co pokaże jego neutralność do sprawy.
5. Podanie musi zostać rozpatrzone w ciągu 14 dni od czasu zamiany tematu w ankietę i wtedy musi być podjęta decyzja.
6. Głosować może każdy członek, jeśli jednak decyzja wygląda na przesądzoną to temat może zostać zamknięty przed czasem.
7. Jeśli większość odpowiedzi jest pozytywna, podanie zostaje zatwierdzone. Kandydatowi pozostaje cierpliwie czekać na dalsze instrukcje od Rady Jedi.
8. Jeśli większość odpowiedzi jest negatywna, podanie zostaje odrzucone. Kandydat musi odczekać 20 dni przed napisaniem ponownie podania, oraz nie może wykorzystać niczego ze swoich poprzednich prac (radzimy dokładnie przemyśleć wszystko przed wstawieniem podania).
9. Jeśli ilość odpowiedzi pozytywnych jest równa ilości odpowiedzi negatywnych, o werdykcie decyduje ogólne zachowanie kandydata, oraz wszystkie wydarzenia z nim związane.

Twórcy regulaminu:
Rada Jedi



Regulamin może ulec zmianom, od niektórych reguł mogą wystąpić wyjątki.

Czy powinniśmy przyjąć kandydata?

Czas głosowania minął 18 kwie 2015, 2:26

Tak
3
33%
Nie
6
67%
 
Liczba głosów : 9

Baz Void - [Podanie Odrzucone]

Postautor: Baz Void » 04 kwie 2015, 1:50

- Informacje ogólne
a. Imię: Piotr
b. Wiek: 16
c. Zamieszkanie: Warszawa
d. Zainteresowania: Gra na gitarze, fotografia, grafika komputerowa.
e. Krótki opis własnej osoby: Jestem osobą pozytywnie nakręconą do świata. Posiadam duży, nawet bym powiedział za duży dystans do mojego otoczenia. Łapie szybko kontakt z ludźmi. Jestem osobą która uwielbia słuchać muzyki, szczególnie - thrash metalu, to mój ulubiony gatunek muzyczny. Lubie chodzić na koncerty, mam nadziej że kiedyś też będę mógł dać własny.
f. Kontakt:
- email: spamdomix2@gmail.com
- gg: 53390521
- xfire: inthrashwetrust
- skype*: sleepdomix

- Scena JK3
a. Przynależność: --
b. Staż: Brak.
c. Krótka historia: Nigdy nie grałem w tryb Role Play na platformie JK3: Jedi Academy, ale swój staż w tego stylu rozgrywce multiplayer nadrabiam graniem w SA:MP'a gdzie ów tryb jest bardzo rozbudowany.Z Role Playem jestem związany od 5 lat.

- Postać
a. Imię: Baz Void
b. Wiek: 17
c. Pochodzenie: Bakura
d. Rasa: Miraluka
e. Opis zewnętrzny: Baz to średniego wzrostu dzieciak. Jest on wychudziały, bardzo doładnie widać jego kości. Ma długie jasne białe włosy, które podkreślają jego bladą cerę. Zawsze ma przewiązaną przez oczy krwisto czerwoną chustę z białymi abstrakcyjnymi wzorami które nie mają głębszego sensu. Jedynym znakiem szczególnym to zaczerwienienie które posiada na karku, lecz zazwyczaj jest zakryte jego anielskimi włosami.
f. Historia: [min. 450 słów]
Baz Void.. Kto to w ogóle do cholery jest?! A tak – ten wyrzutek, zawsze z tyłu, nieudacznik, życiowa ofiara, ocalały Miraluka. Tak można określić początki Baza w galaktyce. Był on osieroconym dzieckiem, właściwie nie wiadomo co się stało z jego rodzicami, jedni mówią że popadli w długi tam gdzie nie trzeba, zaś drudzy że w końcu ta rasa musi wyginąć wnet spluwając na piasczystą ziemie. Nie wiadomo, ale jedno jest pewne w galaktyce jeszcze ich trochę żyje, a Baz jakimś cudem uniknął losów swoich rodziców. Wtedy po tym dziwnym zajściu w ich domu, wtedy kiedy zginęli jego rodzice przyszedł do nich przyjaciel, który przygarnął Baza pod swoje ramiona – nazywał się on.. Cholera jasna! A wiem – Maxinas Goliwar, człowiek, drobny handlarz wszystkim co mu wpadnie w ręce, ledwo wiązał koniec z końcem kiedy los przyszykował mu taką niespodziankę. Wychował on Baza jak własne dziecko… Przynajmniej się starał. Gdy Baz podrósł na tyle żeby móc spędzać czas z rówieśnikami przemierzając miasto, śmiać się i bawiąc, on tego nie robił – siedział u Maxinasa w sklepie i z rzadka raczył się odezwać. Może to trauma po śmierci rodziców, w co szczerze wątpie bo wtedy był za mały żeby cokolwiek pamiętać, albo jego talent – ba – antytalent do wszystkigo, było to dziecko tak zamknięte w sobie że gdy już próbowało się otworzyć przed drugą osobą to coś mu nie wychodziło i stan rzeczy wracał do początku, na przykład pewnego razu Maxinis wypędził go z domu żeby znalazł sobie kumpli czy coś, natrafił na grupkę która była w jego wieku, no może trochę starsza. Niby się poznali, niby wszystko szło w dobrym kierunku, ale po dziesięciu minutach ich znajomości potknął się o kamień i zarył twarzą prosto w piach. Niesamowicie się Ci jego „kumple” śmieli, Baz od razu wrócił w pośpiechu do domu i zamknął się tam na co najmniej tydzień, jak nie dwa! Ale coś z nim jeszcze było nie tak, jak na Miraluke powinien być bardziej wyczulony, w końcu nie ma oczu – a on był niezdarny że aż szkoda mówić. Gdy podrósł, miał wtedy, nie wiem… Z czternaście lat, Maxinis pożegnał go z kwitkiem, wiecie handlować trzeba umieć, a Maxinis cały czas tracił kredyty na tych swoich „interesach życia”. Handlarz, przyjaciel rodziny Void stwierdził że już nie będzie go utrzymywać, dał mu trzydzieści kredytów i powiedział żeby uciekał w świat, może tam nabierze odwagi i zacznie przynosić sobie pożytek i innym. Baz.. No nie miał wyjścia, musiał opuścić dom Maxiniasa i zacząć szukać swojego miesjca w tej ogromnej galaktyce. Nasza niezdara na początku zaczęła się rozglądać za jakimś zajęciem na planecie której mieszkał – Bakurze, ale z jego sławnymi obiema lewymi rękami zawsze dostawał odpowiedź – przyjdź kiedy indziej; nie mam teraz czasu i podobnymi zagrywkami. Po kilku tygodniach koczowania w kantynach żeby mieć dach nad głową stwierdził że opuści to miejsce. Wsiadł wtedy na pierwszy lepszy, a zarazem najtańszy statek licząc na lepsze jutro. Wylądował on na Dantooine. Młody, przerażony ze świadomością że zawsze miał przyszywaną łatkę wymoczka, ale bez dachu nad głową zachaczył o najbliższą kantynę, gdzie spotkał gromadę najemników która na teraz potrzebowała ludzi. Zaciągnął się do nich, nie wiadomo jakim cudem w ogóle go wzięli, może byli na tyle pijani że wzięli go w ciemno. Zwiedził on z nimi kawał galaktyki, ale był tylko dla nich niepotrzebnym bagażem. Kilku najemników miało już dość miraluki, który nawet nie mógł zmyć podłogi na statku bo miał chuste na oczach. Przelatując nad planetną Dagobah, włączyli system dźwięku alarmowego, wsadzili go do kapsuły i pożegnali się z nim raz na zawsze. Od tej pory Baz był zdany tylko na siebie. Żywił się jakimiś liścmi, owocami – cud że nie natknął się na coś co by go zabiło od razu, miał szczęście chłopak, albo jakiś ukryty talent... Zbudował sobie jakąś prowizoryczną chatkę w której mieszkał może jeszcze z rok. Na Dagobah złapł kontakt z tamtejszą zwierzyną, nie wiadomo dlaczego potrafił się z nimi dogadać skubaniec – jakaś aura w okół niego krążyła którą ciężko wyjaśnić. Całe jego życie się zmieniło od momentu gdy na Dagobah przyleciał pewien młody rycerz jedi, a może to jeszcze był padawan. Spotkał on Baza i poniekąd uratował go od szaleństwa, gdy ciężko mu już było wytrzymać samotność którą tak w młodości uwielbiał. Wziął go ze sobą na statek, po wypełnieniu jakieś misji – nie wiem jakiej, tego mi nie powiedziano – i wyruszli na Yavin IV, w międzyczasie odwiedzili kilka planet przez co teraz znam historię tego dzieciaka i mogę Ci ją opowiedzieć. Mówią że podobno na ten cały Baz został rekrutem, czy nawet padawanem – podobno te zdolności którymi wykazał się w lasach Dagobahu to nie był przypadek że nie zginął tam po jednym dniu egzystencji na tej planecie. Co się teraz z nim dzieje, nie bardzo wiem – tylko słyszałem że nadal żyje…

Autor: InThrashWeTrust

- Informacje dodatkowe
a. Dlaczego chcesz wstąpić do Akademii? Zaintrygował mnie ten tryb rozgrywki akurat na platformie jaką jest tryb multiplayer na JK3: Jedi Academy. Wcześniej tak jak pisałem grałem w Role Play na SA:MPie, ew. Gothicu. Kolejnym powodem jest to że jaram się serią Gwiezdnych Wojen i bardzo odpowiada Mi ten klimat rozgrywki.
b. Skąd dowiedziałeś się o Akademii? Dowiedziałem się z jednego z tematów na http://www.centrum-rp.pl - serwis który mówi o trybie rozgrywki Role Play przed wszystkim na SA:MPie, a także na Gothicu.
Obrazek
Awatar użytkownika
Baz Void
Przybysz
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2015, 16:27
Lokalizacja: Warsaw

Re: Baz Void

Postautor: Jedi Council » 04 kwie 2015, 2:26

Podanie spełnia minimalne wymagania, dlatego została otwarta ankieta. Błędy, oraz własne spostrzeżenia co do podania członkowie mogą pisać w tym temacie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 666
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Baz Void » 04 kwie 2015, 21:01

Chciałbym wyjaśnić sprawę ze szlakiem Jedi. Dowiedziałem się właśnie że, nie wypada aby aplikować i tu i tu, więc automatycznie usunąłem podanie ze szlaku Jedi. Wynikło to z mojej niewiedzy gdyż dopiero co zaczynam swoją ścieżkę z Role Playingiem na platformie Jedi Academy i dopiero poznaje mechanikę gry na tym "silniku". Teraz wiem że mogło to z góry nastawić społeczność Yavin IV na odrzucenie mojej aplikacji.
Obrazek
Awatar użytkownika
Baz Void
Przybysz
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2015, 16:27
Lokalizacja: Warsaw

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Zayne Vergee » 05 kwie 2015, 15:27

Hmmmm po raz pierwszy trudno mi chyba zebrać myśli w jedną, zgrabną i w miarę czytelną wypowiedź. Ale jestem na TAK!

Piszesz w dość ciekawy sposób, taki bezpośredni, to chyba mój ulubiony styl pisarski gdy autor chce ze mną nawiązać relację i nie jako "pogadać" sobie z moją osobą. Wyłapałem parę błędów w postaci bodajże literówek ale ja na takie rzeczy średnio zwracam uwagę póki nie psują mi przyjemności z czytania. A właśnie takową odczuwałem zagłębiając się w lekturę twego podania. Przedstawiona przez Ciebie historia jest ciekawa, w interesujący sposób przedstawiona, nie posiadała może pościgów i wybuchów ale przecież nie są one potrzebne i jak mi się wydaję miałeś na celu przedstawić charakter swojej postaci, tym czym się kieruje a nie tak znów co ją w życiu pogryzło. Podsumowując widzę w tobie potencjał który można będzie z łatwością oszlifować i stworzyć na prawdę doskonałego towarzysza rp <3.
Obrazek

Wiedza, nasza zbroja, Plemię i obrona, Język nasz i nasz przywódca - Nikt nas nie pokona.
Awatar użytkownika
Zayne Vergee
Rycerz
 
Posty: 268
Rejestracja: 25 maja 2013, 17:36

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Zera » 06 kwie 2015, 17:48

Twoje podanie to wielka zagwozdka dla mnie. Przeczytałem je z pięć razy i nie umiałem podjąć decyzji, czy tak czy nie. Już jakiś czas temu stwierdziłem, że nie ma co dawać neutrali tylko decydować - w końcu mamy taki przywilej.

Najpierw zacznę od plusów historii, bo to tutaj będę głównie oceniać. Styl w jakim napisałeś tekst jest bardzo ciekawy - inny. Co, jak widzę nie tylko mi, się spodobało. Następnym plusem jest wiek postaci oraz planeta pochodzenia. Niesamowicie przepadam za próby tworzenia postaci, które mają jeszcze -naście lat. Co prawda skutkuje to często okrojoną historią - w końcu taki zakres często ogranicza opowieść. Bakura jest ciekawą planetą do wyboru i jest rzadko spotykana, ale bardzo mi to spodobało. Szkoda tylko, że nie opisałeś czegoś z nią związanego.
Przechodząc do samej treści i konstrukcji postaci. Fajnie, że zamieściłeś problemy rasowe w charakterystyce bohatera. Sam on jest tutaj zarysowany w dość ciekawy sposób, ale czuję mały niedosyt. Mimo wszystko mało wiemy o Twojej postaci. Tak jak w podaniu Octavii Mills, wydaje mi się, że po raz kolejny tworzono tutaj za mocny klimat tajemniczości. To tyle jeżeli chodzi o plusy, teraz należałoby przejść do tej mniej przyjemnej części.

Za dużo tajemniczości, za dużo niewiadomych. Mało wiemy o Twojej postaci sugerując się opowieścią, którą nam zaprezentowałeś. Mogłeś trochę bardziej opisać życie na Bakurze pod dachem handlarza. Na Dantooine tak samo - podróż do kantyny i rozmowa z gromadką najemników. To mógł być prawdziwy gwóźdź zajebistości historii, ponieważ sugerując się Twoim style pisania - myślę, że potrafisz stworzyć pasujące dialogi do takiego klimatu. Ogólnie nie ma opisanej logiki dołączenia do najemników i dlaczego się zgodzili, podsuwasz kwestie trzeźwości, ale bez przesady. Ciężko również uwierzyć, że postać mająca 15-16 lat byłaby w stanie przeżyć na Dagobah. Szczególnie będąc przez większość życia w otoczeniu technologicznym. Fortunne spotkanie Jedi na TAKIEJ planecie dla mnie całkowicie niszczy całą historię.
No i najważniejsza rzecz, która sprawia, że Twój styl pisania staje się również negatywem. Opowiadając historię w ten sposób, należałoby jakoś określić istotę opowiadającą to co napisałeś. Biorąc pod uwagę treść, pozostaje jedynie autor - dla mnie to jest minus. Jeżeli używać takiego języka, to do porządku.

Jaki zatem jest mój werdykt? Muszę oddać głos negatywny. Chciałbym jednak zaznaczyć jedną rzecz, którą stosunkowo rzadko poruszam. CHCIAŁBYM Cię zobaczyć w grze. Potrafisz zarysować i skonstruować postać, a Twój styl pisania jest ciekawy. Problem znajduje się chyba w aspekcie braku obycia przy tego typu tekstach. Tak czy inaczej, chętnie dałbym Ci 20 dni na stworzenie lepszej postaci i historii. W przypadku N'ayli wyszło dobrze, a myślę, że w Twoim przypadku wyszłoby jeszcze lepiej.

Anywayz, na dzień dzisiejszy Zera disapproves.
"My life for Aiur..."
Obrazek
- Zera
Awatar użytkownika
Zera
Zasłużony
 
Posty: 351
Rejestracja: 30 lip 2013, 16:33

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Baz Void » 07 kwie 2015, 17:40

Dziękuje wszystkim za opinie (na razie tylko dwom osobom :P)

Zara dlaczego moja postać mogła przeżyć na Dagobah. Przed złożeniem podania zagłębiem się dokładnie w informacje odnośnie rasy Miraluka i stwierdziłem że jest to możliwe. Rasa Miraluka żyła na planecie Katarr gdzie obcowali z naturą, założyłem więc że moja postać mimo że nie miała okazji żyć na ów planecie, da radę przeżyć w takim miejscu ze względu na to że przodkowie Baz'a żyli na podobnej planecie bez technologi i został mu instynkt, a także pomogła mu moc (którą jak wiadomo miralukowie posługują się nieświadomie).
Obrazek
Awatar użytkownika
Baz Void
Przybysz
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2015, 16:27
Lokalizacja: Warsaw

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Veosar » 08 kwie 2015, 14:13

Ja póki co wstrzymam się od głosu, poczekam na opinię innych - być może naprowadzą mnie na prawidłowy głos. Co do samego podania..

Mieszają mi się tu pozytywy i negatywy. Z jednej strony, w przyjemny dla mnie sposób opisujesz swoją postać, widać że miałeś jakiś zamysł swojego bohatera i chciałeś nam go przedstawić. Jak wyszło? No tutaj jest już gorzej. Problem wygląda tak... mam wrażenie że postać masz dobrze przemyślaną i potrafiłbyś dobrze nią grać, a mimo to, zaprezentowałeś to obiektywnie nie najlepiej i ciężko mi wydać głos pozytywny. Jeżeli chodzi o "błędy" rzeczowe, no cóż, Jedi pojawiający się znikąd na Dagobah nieco zbił mnie z tropu. To się... po prostu nie zdarza. To jest taka Sahara, na której spotkałbyś Norwega. Szansa jedna na milion, zwłaszcza gdy byłbyś sam.

Nadal jednak się zastanawiam i rozmyślam... cóż, potencjał w twojej postaci jest z pewnością, ale jeszcze nie jestem zdecydowany.
Obrazek

Evil is evil. Lesser, greater, middling, makes no difference.
The degree is arbitrary, the definition's blurred. If I'm to choose between one evil or another, I'd rather not choose at all.
Awatar użytkownika
Veosar
Były członek
 
Posty: 223
Rejestracja: 09 lis 2012, 19:40
Lokalizacja: Coruscant

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Saela Taarz » 09 kwie 2015, 18:07

Możesz się dziwić, dlaczego tak wolno to wszystko idzie Baz, chodzi o głosowanie w Twoim podaniu. Są trzy typy podań: dobre, koszmarne oraz takie niewiadome... Twoje zalicza się do trzeciej kategorii...

Z jednej strony masz doświadczenie z kwestiami roleplayowymi, a samą historię przedstawiłeś w sposób... nietypowy. Z drugiej jednak strony nie zapamiętałem niemal nic z tej historii, poza rzeczami, które niezwykle mnie wybiły z równowagi i sprawiły, że na mojej twarzy pojawił się grymas niepewności i zdziwienia. Wiesz zapewne o czym mowa, gdyż zostało to już poruszone w opiniach poprzedników. Chodzi o planetę Dagobah i tamtejszego tajemniczego Jedi.

Tutaj wspomnę, że nie chciałbym Cię od razu skreślać, dlatego chwilowo mój głos będzie głosem neutralnym. Pozwól jednak, że powiem Ci, co według mnie tę historię zepsuło.

Zacznę od Dagobah. Samo miejsce nie jest bardzo znane, nie należy też do najbezpieczniejszych. Nie jest to metropolia. Jedynym punktem, który mógłby wskazywać na cokolwiek związanego z technologią, jest Góra Yody, na której swoją siedzibę ma DRAPAC (Defense Research and Planetary Assistance Center - nie chciało mi się tego tłumaczyć). Poza tym jedyne znane punkty zainteresowania to te, które zostały ukazane w filmie (chata Yody, bagno, jaskinia Ciemnej Strony) oraz tak zwane "The Shelter". Możesz sobie o tym przeczytać w książce "Galaxy of Fear: The Hunger". W skrócie znajdowały się tam chatki ludzi, którzy wylądowali awaryjnie na Dagobah. Po 30 latach postradali zmysły. Jak widzisz, Dagobah nie jest zbyt zachęcającym miejscem do odwiedzania. Owszem, ma swoją wartość w Mocy, ale to już bardziej dla pełnoprawnych Jedi.

Co bardziej skreśla Dagobah w moich oczach jest to, iż nie kojarzę zbytnio Jedi, którzy mogliby się tam pojawić. Poza samym Skywalkerem... być może jego bliscy, ale na pewno nie wszyscy. Stąd nagłe pojawienie się tamtejszego "Jedi" jest dla mnie największym punktem negatywnym podania. To jest ta druga kwestia, którą chciałem poruszyć, czyli niezbyt duża ilość Jedi, którzy mogliby tam być. Nawet Luke Skywalker wysłał jedynie trójkę Jedi w okolicach 36 ABY bardziej na "wygnanie" niż na pielgrzymkę. Zdecydowanie bardziej prawdopodobną sytuacją byłoby, gdyby Twoja postać na tej planecie (która określana jest jako jedna z nielicznych planet o takiej czystości Mocy w Galaktyce.

Teraz argumentacja odnośnie Miraluk i ich ojczystej planety. Katarr został zniszczony około 4 tysięcy lat temu. Od tamtej pory Miraluki żyją na Alpheridies, o którym wiem tyle, że ma równiny, wzgórza i góry. Stąd argument o tym, że Twoja postać mogłaby tam "łatwo obcować z naturą" nie jest aż tak dobry, w szczególności, że podajesz przykład planety, która nie żyje. Nie mówię, że nie byłoby to możliwe, ale takie wrażanie ja odniosłem.
Rasa Miraluk owszem ma naturalne zdolności Mocy i właśnie TEN aspekt pasowałby do wcześniej przeze mnie wspomnianej wizji.

To takie przemyślenia, jak wspomniałem, na razie jeszcze się wstrzymam z werdyktem...
Awatar użytkownika
Saela Taarz
Radna
 
Posty: 1109
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:49
Lokalizacja: Dawniej Adachi

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Thrust » 12 kwie 2015, 14:56

Przy ocenie dość ważne jest, żeby przeszłość postaci opisana w historii nie była zbyt naciągana. Ja odniosłem wrażenie, że tutaj jest z tym dość słabo. Długo się zastanawiałem jak to ocenić, bo podoba mi się pokazanie pewnych cech i zachowań tego młodego Miraluki. Tylko te kilka wydarzeń o których już inni wspomnieli wszystko zepsuło. Negatyw bo podanie musi być lepsze, minimalnie, ale jednak.
Obrazek
- Thrust (a.k.a. Mort).
Awatar użytkownika
Thrust
Rycerz
 
Posty: 352
Rejestracja: 29 maja 2010, 17:21
Lokalizacja: Bytom

Re: Baz Void - [Podanie Otwarte]

Postautor: Baz Void » 12 kwie 2015, 16:34

Prosiłbym o zamknięcie podania. Faktycznie, teraz mogę stwierdzić że poszedłem po najniższej linii oporu. Nie ma sensu go trzymać dalej, bo dalsze komentarze będą negatywne bądź neutralne co i tak wywoła 20 dni na jego poprawe. Dzięki za poświęcony czas na przeczytaniu mojego podania ;).
Obrazek
Awatar użytkownika
Baz Void
Przybysz
 
Posty: 8
Rejestracja: 03 kwie 2015, 16:27
Lokalizacja: Warsaw

Re: Baz Void - [Podanie Odrzucone]

Postautor: Jedi Council » 12 kwie 2015, 18:43

Podanie zostaje zamknięte na życzenie kandydata. Może on złożyć następne podanie po upływie 20 dni. W razie pytań prosimy o kontakt za pomocą wiadomości PW.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 666
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47


Wróć do Punkt rekrutacyjny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość