Adaar Zirad - [Podanie Zaakceptowane]


Punkt zbiórki kandydatów na Jedi, którzy sądzą, że poradzą sobie ze wszystkimi przeszkodami jakie postawi przed nimi wola Mocy.

   
REGULAMIN REKRUTACJI

I. Podstawowe zasady:
1. Według podjętych decyzji rekrutacja w akademii została otwarta na stałe (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do zmiany decyzji jeśli uzna to za słuszne).
2. Został stworzony odpowiedni dział na potrzeby rekrutacji i tylko tam będą rozpatrywane wszystkie sprawy przyjęć do akademii.
3. Podanie należy napisać w nowym temacie, gdzie w tytule powinien znajdować się nick postaci.
4. Akademia posiada gotowy wzór podania, który każdy chętny musi wykorzystać w pierwszym poście tematu, aby podanie było brane pod uwagę.
5. Po złożeniu podania nie można edytować jego treści, czy też usuwać tematu i wstawiać go ponownie.
6. Nowy temat założony przez kandydata służy do oceny podania przez członków i wskazania ewentualnych błędów jakie się pojawiły w pierwszym poście.
7. Każdy członek może napisać na co zagłosował, jednak jeśli nie chce, może wtedy się wypowiedzieć nie podając tej informacji.
8. Podanie powinno być napisane w sposób zrozumiały, zgodnie z zasadami języka polskiego, a nadmierna ilość błędów negatywnie wpłynie na ocenę.
9. W Akademii obowiązuje zakres wiekowy od lat 15-stu (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków wiekowych).
10. Jest bezwzględny zakaz kopiowania prac bez zgody autora. Niezależnie od formy i sposobu wykonania.
11. Wszystkie próby tworzenia nowych kont przez osoby którym nie udało się dostać i wklejania z nich podań, będą surowo karane.
12. Rada Jedi zastrzega sobie prawo do odrzucenia podania jeśli jest chociaż minimalne podejrzenie o "multikonta" i to od nich zależy czy w ogóle będzie ono brane pod uwagę.
13. Postać osoby składającej podanie nie może być wyznawcą Ciemnej Strony Mocy, a także posiadać żadnych zdolności w Mocy (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków).
14. Wszystkie podania które nie będą przestrzegać zasad obowiązujących w Akademii Jedi na Yavin IV, będą odrzucane (Rada Jedi jest wstanie dokonać wyjątku, ale tylko w bardzo skrajnych przypadkach).

II. Dalsze postępowanie:
1. Po złożeniu podania, Rada Jedi sprawdza czy spełnia ono podstawowe wymagania i zamienia temat w ankietę z dwoma wyborami:
a. Członek jest za przyjęciem kandydata.
b. Członek jest przeciwny przyjęciu kandydata.
2. Każdy członek (nie będący na okresie próbnym) ma w ankiecie jeden głos, który nie może być zmieniony bądź cofnięty, dlatego radzimy dokładnie przemyśleć decyzje.
3. Wszystkie głosy liczą się tak samo, nie ma tutaj rozróżnienia pomiędzy rangami czy funkcjami.
4. Jeśli jakiś członek nie jest zdecydowany, to może się wstrzymać z głosem na jakiś czas, albo całkowicie co pokaże jego neutralność do sprawy.
5. Podanie musi zostać rozpatrzone w ciągu 14 dni od czasu zamiany tematu w ankietę i wtedy musi być podjęta decyzja.
6. Głosować może każdy członek, jeśli jednak decyzja wygląda na przesądzoną to temat może zostać zamknięty przed czasem.
7. Jeśli większość odpowiedzi jest pozytywna, podanie zostaje zatwierdzone. Kandydatowi pozostaje cierpliwie czekać na dalsze instrukcje od Rady Jedi.
8. Jeśli większość odpowiedzi jest negatywna, podanie zostaje odrzucone. Kandydat musi odczekać 20 dni przed napisaniem ponownie podania, oraz nie może wykorzystać niczego ze swoich poprzednich prac (radzimy dokładnie przemyśleć wszystko przed wstawieniem podania).
9. Jeśli ilość odpowiedzi pozytywnych jest równa ilości odpowiedzi negatywnych, o werdykcie decyduje ogólne zachowanie kandydata, oraz wszystkie wydarzenia z nim związane.

Twórcy regulaminu:
Rada Jedi



Regulamin może ulec zmianom, od niektórych reguł mogą wystąpić wyjątki.

Czy powinniśmy przyjąć kandydata?

Czas głosowania minął 26 paź 2016, 12:01

Tak
8
100%
Nie
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 8

Adaar Zirad - [Podanie Zaakceptowane]

Postautor: Adaar Zirad » 11 paź 2016, 22:04

- Informacje ogólne:
a. Imię: Artur
b. Wiek: 19
c. Zamieszkanie: Mielec, Podkarpacie.
d. Zainteresowania: Granie w gry, nagrywanie filmów na YouTube oraz Stream [ Twitch,Hitbox] Interesuję informatyką [tworzenie stron] jak i również planuje wstąpić w szeregi Polskiego Legionu 501.
e. Krótki opis własnej osoby: Jestem osobą dość rozgadaną, uwielbiam rozmawiać na wszelakie tematy, dzielić się swoimi pomysłami. Uwielbiam uczyć się czegoś nowego oraz przebywać z ludźmi i zawierać nowe znajomości.
f. Kontakt:
- email: zimek772.aa@gmail.com
- discord: Adaar#3242

- Scena JK3
a. Przynależność: Brak.
b. Staż: Grałem może z rok.
c. Krótka historia: Brak.

- Postać
a. Imię: Adaar Zirad
b. Wiek: 17
c. Pochodzenie: Glee Anselm
d. Rasa: Nautolan
e. Opis zewnętrzny: Wysoki, ponad metr osiemdziesiąt. Dobrze umięśniony, jego waga dobrze się zgrywa z wzrostem. Oczy ma czarne zaś skórę ma ciemno zieloną,
zamiast włosów jego głowę pokrywają macki które są bardzo charakterystyczne jak na jego rasę.

f.Historia: Wszystko zaczęło się od narodzin nowego przedstawiciela rasy Nautolanin’a, na planecie Glee Anselm. O imieniu Adaar. Mało wiadomo jest o jego dzieciństwie, to co musimy wiedzieć to tyle, że miał starszego brata Derana, o którym nic nie wiedział, ani kim był i co robił.
Był wychowywany przez starszych już rodziców, Nautolanin’ów Reg’a i jego żonę Nani. Byli Oni kupcami, którzy żyli wyłącznie z handlu. Sprzedawali sprzęt elektroniczny i nie tylko. Adaar starał się pomagać im we wszystkim w czym się dało. Wraz z dorastaniem, Reg i Nani próbowali edukować małego chłopca, uczyli go handlu, naprawy sprzętu oraz podstawowych cech moralności by mógł wyrosnąć na dobrą osobę. Raz do roku Reg wraz z Adaarem wyruszali na zakup sprzętu, który później mogliby naprawić i sprzedać z zyskiem. Przed spotkaniem :
- Masz, weź to i używaj w ostateczności. – Reg daje broń malcowi.
- Co to jest? I na co mi to? – Adaar spogląda na blaster z nie chęcią.
- Jeśli zrobi się gorąco, użyj tego! A teraz chodź za mną. – Mówi Reg oddalając się.
Reg wraz z Adaarem znaleźli się na miejscu spotkania gdzie wylądował duży statek, był pokryty rdzą oraz widać było, że się sypie. Po chwili otworzył się właz z którego wyszedł gruby mężczyzna w podartej koszuli oraz wieloma bliznami. Bardzo od niego śmierdziało, miał tłuste włosy i długi ciemny zarost.
Nosił również blaster przy pasie, oraz dość dziwny przedmiot na szyi. Metalowy i okrągły z trójkątem na środku wystającym.
- Witaj Garus’ie! – Wykrzyczał Reg.
- Witaj Stary Reg’u! – Drze się Garus, wychodząc ze statku.
- Czy masz coś nowego dla mnie? – Dość pewnie pyta Reg.
- Oczywiście! – Dość grubym głosem wykrzykuje w odpowiedzi Garus, przy czym pokazuje ręką co ma na stanie zapraszając do środka starego Nautolanin’a.
Po obejrzeniu już towaru, Garus pochylił się co skutkowało ześlizgnięcia się z szyi jego medalionu.
Po tym jak Adaar zobaczył to, że Garus nie zauważył tego, podszedł pod niego i butem nadepną na medalion by ukryć go przed właścicielem. Garus w pewnym sensie był "Hieną cmentarną", zbierał rzeczy z bitew, które odbyły się bardzo dawno temu, znajdował coraz to cenniejsze rzeczy i sprzedawał bogacąc się na innych. Po dokonanej transakcji i nie uwadze zaginionego medalionu, Reg wraz z Adaarem powrócili do domu. Wieczorem gdy Reg sprawdzał zakupiony sprzęt podszedł do niego Adaar i zapytał:
- Tato… Mam do Ciebie pytanie.- Podszedł powoli z głową opuszczoną w dół.
- Co się dzieje Adaarze?- zapytał odkładając złom, który próbował naprawić.
-Ukradłem medalion, który nosił Garus na szyi– Patrząc starcowi prosto w oczy.
- Podejrzewałem, że to właśnie to Ty zrobiłeś, nie tak Cię wychowywaliśmy. – Odpowiada szczerze malcowi.
-Przeprasza, nie powinienem tego robić, lecz ten medalion jak bym skądś znał- odparł Adaar.
- Co Ty mówisz? Pewnie było to zwykłe przeczucie, mam nadzieje, że nie będę miał problemów przez Twoje czyny. - Odparł Reg.

Następnego dnia Adaar wybrał się wraz z Nani na zakupy do miasta Duan, ponieważ Reg wraz ze swoją rodziną mieszkali na obrzeżu tego miasta, z prostego powodu, pieniędzy. Jak zwykle Nani zakupiła to co miała zakupić. Po chwili zauważyła, że Adaara nie ma, bardzo się zmartwiła i zaczęła go szukać. Po kilku godzinach szukania znalazła go przy starym domu. Dom był już ruiną zabarykadowaną i widać było ślady walki, na ścianach były dziury po blaster'ach, wiadomo że nikt nie mieszkał tu od bardzo wielu lat, Nani od razu złapała go za rękę i kazała za nią iść. Po powrocie do domu Adaar myślał nad tym, dlaczego Nani tak szybko go stamtąd zabrała. Od tego czasu kobieta bardziej sprawdzała gdzie i dokąd chodził byle by tylko nie szedł właśnie w tamto miejsce z którego go zabrała.
Gdy Adaar osiągnął już wiek dojrzałości, był doświadczonym kupcem oraz dość amatorskim strzelcem, Reg w międzyczasie postanowił nauczyć Adaara strzelać z blaster'a i pokazał jak pozyskiwać dobry towar na handel. Którejś nocy Adaar słysząc strzały i poczuł to samo uczucie, które miał jak wtedy przy medalionie Garus’a, to właśnie ono ciągnęło go do tamtego miejsca gdzie ujrzał ten dom. Po chwili zorientował się, że to był tylko sen i szybko się obudził. Adaar nie rozumiał znaczenia tej dziwnej mary sennej. Zastanawiał się co mogła ona oznaczać, siedział tak do rana na łóżku i wszystko analizował dokładnie, każdy szczegół. Następnej nocy śniło mu się, że próbuje wejść do tego domu, nie rozumiał co chciały mu przekazać jego sny. Rankiem gdy Adaar pomagał Reg’owi w codziennych obowiązkach, gdy miał chwile wolnego czasu zaczął bawić się tym dziwny znakiem i zastanawiał się co takiego mógł oznaczać. Nani zauważyła to co Adaar właśnie robił podczas przerwy, na początku się zdenerwowała, a później rozpłakała wołając Reg’a, żeby przyszedł.
- Skąd to masz? – Zapytała Nani z ciekawością oraz niepokojem.
- Zabrałem go Garusowi.- Odparł Adaar.
- Jakiemu Garusowi? Przecież to był medalion Twojego brata. – Odpowiedziała Nani.
-Mojego brata?! Dlaczego mi nie powiedziałeś! – Krzycząc do swojego Ojca.
Wieczorem, Reg wraz z Nani zaprosili Adaara do stołu, aby opowiedzieć mu prawdę. Że tak naprawdę Jego brat był przestępcą, Adaar na początku czuł się oszukany a za razem rozczarowany tą informacją, Reg wraz Nani opowiadali mu, że jego brat Deran był łowcą nagród zwanym Trezerem."Z początku sami nie wiedzieliśmy o tym sami " mówił Reg. "Był bardzo tajemniczy i mało rozmowny". Adaar oddalił się od Reg’a i Nani chciał zostać sam, pośród bagien które dawały mu spokój ducha i bez problemu mógł się skoncentrować na tym co właśnie się dowiedział. Po chwili znów jakby usnął, znowu miał sen ale tym razem to nie były krzyki i odgłosy bitwy, lecz ukazała mu się droga. Adaar zaufał swoim przeczuciom i poszedł drogą prowadzącą przez bagna, które ukazywały właśnie ten sam dom, lecz nie był on już zniszczony. Nowy, zadbany, dobiegał z niego właśnie tajemniczy głos i kazał mu wejść do środka. Młody Adaar bał się tam wejść, czuł dziwny lęk, a za razem chłód, który z niewiadomych przyczyn odpychał go aby jednak nie ryzykował i nie wchodził tam.
Gdy już obudził się, Adaar poczuł znowu niezrozumiałe "przeczucie", które czuł w całym ciele, że musi tam iść, że tam jest odpowiedź której tak dawno szukał. Adaar postanowił wyruszyć właśnie do tego domu aby sprawdzić co się stało dokładnie z jego bratem. Spakował się i postanowił, że odwiedzi ten właśnie dom. Jak już był na miejscu odkrył, że drzwi są zamknięte i nie da się ich otworzyć w jakikolwiek sposób, zmęczony po paru godzinach marszu oraz szukania sposobu na otworzenie drzwi, wykończyło Adaara i po prostu zasnął oparty o ścianę budynku. Wtedy gdy już śnił nawiedziła go znowu ta dziwna wizja w której, Ujrzał medalion, który był u niego na szyi oraz dłoń, która miała go w ręce. Wtedy właśnie poczuł, że "swoją odpowiedź nosi na szyi". Adaar, gdy zdjął medalion znalazł mały trójkąt. Z początku się dziwił do czego on służy i szukał "dziurki" właśnie na klucz, po chwili szukania znalazł otwór. Drzwi zaczęły świecić i po chwili otworzyły się, Adaar z lękiem w oczach wyciągnął blaster i ruszył dalej, jedną ręką uchylił drzwi i zobaczył prawie puste pomieszczenie. W którym były tylko podstawowe meble i dywan na środku. Dziwił się dlaczego dywan był lekko podniesiony do góry. Adaarowi nie pasowała to i od razu zwinął dywan, ku jemu zdziwieniu zobaczył właz, który nie miał zamka lecz kółko na środku. Adaar nie zastanawiając się długo, położył medalion właśnie w ten otwór, właz się otworzył, otwierając go Adaar zobaczył schody po których zszedł w podziemie tego budynku. To co tam zobaczył, nie mógł uwierzyć, zobaczył doskonale zaopatrzoną zbrojownie, swojego brata znalazł również dużo gotówki, Adaar uznał, że warto się tu rozejrzeć ku jego zdziwieniu znalazł dziennik swojego brata gdzie opisywał swoje misje oraz ile można na tym zarobić. Z tego co również Adaar się dowiedział, jego brat bardzo go kochał, opisując to w swoim dzienniku i jak bardzo się o niego troszczył jak i o całą rodzinę. Opisywał również, swoje następne plany lecz te już były poniszczone i nie bardzo zrozumiałe. Z tego co jeszcze dało się odczytać to list do rodziców w którym chciał się przyznać do swoich błędów oraz chciał im przekazać prezent w postaci pieniędzy, które otrzymywał za zlecenia. Sama wiadomość, brzmiała tak:
"Kochani rodzice oraz Ty mały braciszku… w pierwszych słowach swojego listu chciałbym Was za wszystko przeprosić, za to, że nie bywałem często w domu, za to, że nie poświęcałem Wam więcej swojej uwagi, ale nie mogłem tak żyć dalej. Wybrałem inne życie łatwiejsze, wiem, że nie będziecie z tego dumni ponieważ inaczej mnie wychowywaliście. Przepraszam raz jeszcze, i mam nadzieje , że będzie jeszcze okazja do porozmawiania o tym na spokojnie. Gdyby jednak sprawy się po komplikowały, szukajcie osoby o imieniu Garus on będzie wiedział co ze mną się dzieje. Wasz Deran".
Adaar po tym co przeczytał, był w szoku, że jednak chciał im Jego brat o wszystkim powiedzieć… Że dlatego nie było go w domu z Nimi. Następnego dnia Adaar wrócił do domu, Ojciec i Matka patrzyli na niego rozgniewani, Zapytali się go:
- I co masz do powiedzenia Adaarze? – Zapytali obydwoje.
- Byłem w tamtym domu, oczywiście dowiedziałem się czegoś ciekawego o bracie.- dając list rodziccom.
Rodzicie po przeczytaniu tego listu, byli bardzo zaskoczeni… chodź wiedzieli o przeszłości syna a wręcz się domyślili, Po chwili dumania nad listem zapytali Adaara:
- Adaarze i co dalej? Co planujesz?- zapytali rodzice z ciekawością.
- Idę do Garusa, chcę się dowiedzieć co takiego się stało z Deranem. – Odpowiedział przy czym się pakował.
- Synu! Proszę Cię zostań z nami, Deran sam sobie wybrał taki los. – Mówiła Nani, przytulając się do niego.
Adaar uśmiechnął się, lecz nie chciał zostawać, chciał dowiedzieć się co z jego bratem się stało. Adaar przed wyjściem ofiarował im pieniądze, które były przeznaczone dla nich od Derana. Pożegnał się, zamknął drzwi i wyruszył w swoją stronę, szukając informacji o bracie. Myślicie, że to już koniec opowieści o Adaarze? Mylicie się… Jego przygody właśnie się zaczęły.
Autor : Ja, Adaar Zirad


- Informacje dodatkowe
a. Dlaczego chcesz wstąpić do Akademii? Ponieważ chcę nauczyć się grania w RP a tu właśnie się tego nauczę. Również chcę poznać dogłębnie szkolenie Jedi oraz Świat Gwiezdnych Wojen.
b. Skąd dowiedziałeś się o Akademii? O Akademii dowiedziałem się z "Google" szukałem informacji o świątyni tej którą założył Luke i właśnie wy mi wyskoczyliście. Od razu się tym zafascynowałem.
Awatar użytkownika
Adaar Zirad
Nowicjusz
 
Posty: 30
Rejestracja: 27 wrz 2016, 11:20
Lokalizacja: Glee Anselm

Re: Adaar Zirad - [Podanie Otwarte]

Postautor: Jedi Council » 12 paź 2016, 12:01

Podanie spełnia minimalne wymagania, dlatego została otwarta ankieta. Błędy, oraz własne spostrzeżenia co do podania członkowie mogą pisać w tym temacie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 675
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Adaar Zirad - [Podanie Otwarte]

Postautor: Zera » 12 paź 2016, 18:07

Wypowiem się zatem jako pierwszy. Brak chociażby jakiejkolwiek informacji nt. stażu w JK3, kiedy zakreśliłeś, że grałeś w grę około rok. To nie jest krótki okres czasu, zatem pewnie jakaś historia by się z tym wiązała. Może większość osób i tak nie zwraca na to uwagi, a innych średnio obchodzi(np. mnie), ale tak jakby pojawiła się tutaj niezła dezinformacja.

Przechodząc jednak do tego co najważniejsze, czyli do Twojej postaci. Pierwsze co rzuca się to język w jakim napisałeś historię, który jest... Słaby. Musiałem przeczytać dwa razy całą historię, żeby faktycznie wiedzieć co chciałeś mi przekazać. Składnie zdań, apostrofy tam gdzie ich nie być powinno, dziwna interpunkcja. Ogólnie chaos. Jednak jest to akurat rzecz, nad którą można popracować. Biorę pod uwagę, że nie jesteś zaznajomiony z takimi tekstami przez kompletny brak doświadczenia w RP. Choć z tego co mi przekazano, konsultowałeś wiele rzeczy z innymi ludźmi z Akademii. Mogłeś ich poprosić o przeredagowanie lub feedback dla pierwszego tekstu. Wtedy byłoby o wiele lepiej, ale tak jak napisałem wcześniej, styl pisania to rzecz, której można się nauczyć.
Jeżeli chodzi o samą treść i to co chciałeś mi przekazać. Miło zobaczyć jakiś inny pomysł niż korzystanie z typowych szablonów w ostatnich podaniach. Gdzieniegdzie zauważyłem jakieś smaczki odnośnie Glee Anselm, choć szkoda, że charakterystyka samych Nautolianinów nie została zakreślona. Zastanawiałbym się nad przedstawieniem czułości na Moc w historii. Nie jest on zły, lecz tak silna więź z Mocą niekoniecznie może pasować do pewnych standardów. Mam nadzieję, że nie będzie to problemem w przyszłości. Jestem zaciekawiony - to z pewnością.

Podsumowując są błędy i są miejsca na poprawę, jednak nie dyskwalifikują podania. Szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie aplikacje do organizacji, przynajmniej sama treść jest na większym poziomie. Oddaję za to głos pozytywny.
"My life for Aiur..."
Obrazek
- Zera
Awatar użytkownika
Zera
Zasłużony
 
Posty: 351
Rejestracja: 30 lip 2013, 16:33

Re: Adaar Zirad - [Podanie Otwarte]

Postautor: Rivs » 12 paź 2016, 18:19

Dużo nie mówiąc zostawiam okejke. Odejście od przeoranych schematów, widać, że z historią się postarałeś, a nie odwaliłeś na konieczne minimum. Więcej takich ludzi :)
Awatar użytkownika
Rivs
Były członek
 
Posty: 501
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:48
Lokalizacja: Wrocław

Re: Adaar Zirad - [Podanie Otwarte]

Postautor: Tauns » 12 paź 2016, 20:12

Jako, że pomagałem ci trochę przy tym podaniu, mogę powiedzieć nieco więcej, zwłaszcza o podróży, którą podanie przeszło od pierwszej wersji do obecnej.

Cieszę się, że zmieniłeś ten wątek na zupełnie neutralny, i nowy. Sam mnie tym zaskoczyłeś, bo nie mówiłeś, co zmienisz. To bardzo dobrze. Dzięki temu sama treść, którą chciałeś przekazać ma jakiś sens, i nie jest powieleniem najpopularniejszych schematów. Mógłbyś nieco bardziej określić swoją postać, jaka jest, ale jako, że nie jesteś doświadczony w graniu RPG, można na to przymknąć oko.

Strona językowa jest nieco słaba, bo często popełniasz, zarówno w pierwszych wersjach, jak i najnowszej błędy językowe, których nie poprawiasz. Psuje to odbiór tekstu, i może psuć odbiór RP, dlatego jest to też brane pod uwagę przy ocenie podania. Mimo wszystko, jest to do naprawienia, jeśli jesteś gotów poznosić nieco uwag podczas gry :P

Mam nadzieję, że Adaar wkrótce do nas zawita :)
Awatar użytkownika
Tauns
Radny
 
Posty: 392
Rejestracja: 25 mar 2014, 16:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Adaar Zirad - [Podanie Otwarte]

Postautor: Ackial » 14 paź 2016, 14:46

Język, którym operujesz, po prostu nie powala. Niektóre zdania mają straszliwą składnię, która wręcz przeczy dobremu wyczuciu i wywołuje u mnie niedowierzanie. Innym problemem jest czas narracji - przeskakujesz z przeszłego na teraźniejszy i na odwrót, co szczególnie wychodzi przy dialogach. Nie wiem, czy kiedykolwiek spotkałem się z opowieścią, w której narracja po wypowiedzi postaci byłaby w formie czasu teraźniejszego. Podsumowaniem wyżej wymienionych zarzutów jest następująca sekwencja:
Przed spotkaniem :
- Masz, weź to i używaj w ostateczności. – Reg daje broń malcowi.
- Co to jest? I na co mi to? – Adaar spogląda na blaster z nie chęcią.
(...)
- Witaj Garus’ie! – Wykrzyczał Reg.
- Witaj Stary Reg’u! – Drze się Garus, wychodząc ze statku.

Kopalnia błędów. Począwszy od dziwnego równoważnika zdania, a skończywszy na wyżej wymienionych błędach. Dodatkowo, osobiście zmieniłbym sposób używania apostrofów przy nazwach postaci, które można spokojnie odmienić bez kaleczenia oryginału. Przykładowo, byłoby to "Regu" dla bohatera o imieniu Reg, lecz gdybyś miał zwrócić się do Skywalkera, użyłbyś formy "Luke'u", ponieważ kończy się na samogłoskę. Nie wiem, czy istnieje jakaś zasada w tym zakresie, sam stosuję to na czuja, więc nie wytykam Ci tego jako błędu, a jedynie wskazuję coś na przyszłość.
Kwestia językowa podania to część bardzo istotna, a często bagatelizowana. Nie chodzi już o sam fakt popełnienia błędu, o literówkę, brak przecinka czy paskudny twór ortograficzny. Chodzi o to, że historia jest Twoją wizją, którą realizujesz za pomocą narzędzia, jakim jest język. Jeżeli Twój pomysł nie zostanie odpowiednio przelany na papier, jest duża szansa że czytelnik go najzwyczajniej nie zrozumie, bądź też nie doceni.
To co tam zobaczył, nie mógł uwierzyć, zobaczył doskonale zaopatrzoną zbrojownie, swojego brata znalazł również dużo gotówki, Adaar uznał, że warto się tu rozejrzeć ku jego zdziwieniu znalazł dziennik swojego brata gdzie opisywał swoje misje oraz ile można na tym zarobić.

Pomimo najszczerszych chęci, nie byłbym w stanie przejść dalej przez podobnie napisany tekst, niezależnie od pomysłu z którego powstał.

Tutaj następuje zwrot akcji, ponieważ skończyły mi się powody do narzekania. Zapunktowałeś w pozostałych aspektach. Nie mogę odmówić Ci zaangażowania, chęci pracy nad swoim podaniem, nawet tego że szukałeś pomocy u obecnych tu członków. Cieszę się, że podanie zmieniło swój pierwotny kształt, wyzbywszy się kilku niepożądanych schematów. W rozmowach z Tobą było widać jakie podejście reprezentujesz. Wierzę, że jeżeli ktoś posiada odpowiednie chęci i motywację, z czasem może osiągnąć niemalże wszystko - w tym przypadku poprawić swój styl wypowiedzi. Jesteśmy organizacją, którą wszyscy po trochu tworzymy. Jeżeli miałbym wymienić najcenniejszą cechę u kandydata, byłoby to właśnie zaangażowanie. Są tacy, którzy i bez niego przejdą proces rekrutacji, przejdą przez pierwsze szczeble szkolenia, zbudują swój miecz świetlny, lecz na tym się skończy ich historia. Zaangażowani pozostaną tu na lata. Pozostaje mi jedynie trzymać kciuki, że trafisz do tej drugiej grupy.
Awatar użytkownika
Ackial
Radny
 
Posty: 373
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Lokalizacja: Dac

Re: Adaar Zirad - [Podanie Zaakceptowane]

Postautor: Jedi Council » 15 paź 2016, 21:53

Podanie zostaje zaakceptowane przez większość głosów. Kandydat otrzymuje niniejszym rangę Rekruta i adekwatny dostęp do działów na forum. O dalsze instrukcje prosimy się pytać członków Rady Jedi.

Gratulujemy i życzymy miłej zabawy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 675
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47


Wróć do Punkt rekrutacyjny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron