Filmy


Wylęgarnia mętów i wszystkiego co najgorsze w galaktyce, gdzie każdy rozmawia o wszystkim i o niczym.

Filmy

Postautor: Thrust » 05 paź 2015, 0:05

Zakładam ten temat by był podobny do już istniejących o książkach i muzyce. Czyli opisujemy co kiedyś tam widzieliśmy i polecamy innym do obejrzenia, albo wręcz przeciwnie. Można by powiedzieć, że robiąc tym sposobem taka mini recenzję :D Jedyna rzecz o która bym prosił, to jeśli już musi ktoś walnąć jakiś spojler, to niech użyje funkcji 'spojler'a na forum, by go ukryć i nie zmuszać innych do czytania. No, do rzeczy...




Filmy to jak się domyślacie temat rzeka. Mógł bym tutaj zrobić nie małą listę z samymi tytułami tego co uważam za warte obejrzenia. Pewnie nie jeden z was by mógł. Ale ograniczę się w tym pierwszym wpisie do jednego filmu, który w dodatku leci jeszcze w kinach, oraz skłonił mnie do rozpoczęcia tego tematu na forum :) .

"Marsjanin" to moim zdaniem jeden z najlepszych filmów jakie w tym roku trafiły do kin. Jeśli ktoś lubi tematykę realistycznego sci-fi, albo ogólnie tematykę podboju kosmosu, to powinien na ten film zwrócić uwagę. Z resztą nie tylko film, bo został on nakręcony na podstawie książki.
O czym jest? Tyle ile można zobaczyć w trailerach, czy reklamie telewizyjnej: Jedna z misji na Marsa musi się ewakuować. Zostawiają na planecie jednego kolesia, bo myślą, że umarł. A on oczywiście przeżył, z tym, że nie bardzo ma jak wrócić na ziemię, czyli "ma przesrane".
Wyreżyserował to Ridley Scott i w tym przypadku jak najbardziej można reklamować jego nazwiskiem ten film. Już sama baza, czyli książka, była konsultowana z różnymi specjalistami, żeby być jak najbardziej "prawdopodobna", a film trzyma ten poziom. Mars wygląda świetnie, pojazdy kosmiczne jak z rysunków koncepcyjnych NASA (program "constellation"). Jedyna rzecz do której można by się przyczepić to hełm w kombinezonie kosmicznym, jest za duży, ewidentnie żeby szyba była duża i fajnie było widać twarz aktora. Oczywiście nie mogło zabraknąć gwiazdorskiej obsady. Nie powiem, że któryś odgrywa oskarową rolę, ale jest dobrze. Główna postać (tytułowy marsjanin xD) jest grany przez Matt'a Damon'a i po ogłoszeniu tego pojawiły się głosy, że to zły wybór, że to powinien być Robert Downey Jr. Bo protagonista to facet z niezłym poczuciem humoru. Ale i tutaj wyszło dobrze. Nie ma tez strachu, że to film jednego aktora. Niby mówi się, że to taki Robinson Crusoe w kosmosie, ale w filmie jest dużo wstawek z tym co się dzieje, np. na ziemi w centrum kontroli lotów.
Trochę ubolewam, że nie leci to w IMAXie. Już wcześniej wiedziałem, że 3D w zwykłym kinie, w porównaniu do IMAXa to shit, i tutaj jest tak samo. Pewnie kwestia gustu. Ale jako, że jeszcze to leci w kinach to polecam. Na dużym ekranie widoki na Marsie na pewno są lepsze niż na domowym tv ;) .
Obrazek
- Thrust (a.k.a. Mort).
Awatar użytkownika
Thrust
Rycerz
 
Posty: 352
Rejestracja: 29 maja 2010, 17:21
Lokalizacja: Bytom

Re: Filmy

Postautor: Zera » 05 paź 2015, 10:02

Właśnie mam zamiar wybrać się z kumplami na niego :) Od samego, pierwszego zwiastuna mnie wzięło. Widać, że warto^^
"My life for Aiur..."
Obrazek
- Zera
Awatar użytkownika
Zera
Zasłużony
 
Posty: 351
Rejestracja: 30 lip 2013, 16:33

Re: Filmy

Postautor: rysiu334aw » 23 kwie 2018, 7:31

Byłem na nim kilka razy z kumplami , ale mi się nie podobał w ogóle
rysiu334aw
Przybysz
 
Posty: 1
Rejestracja: 23 kwie 2018, 7:28


Wróć do Kantyna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron