Rakss - [Podanie odrzucone]


Punkt zbiórki kandydatów na Jedi, którzy sądzą, że poradzą sobie ze wszystkimi przeszkodami jakie postawi przed nimi wola Mocy.

   
REGULAMIN REKRUTACJI

I. Podstawowe zasady:
1. Według podjętych decyzji rekrutacja w akademii została otwarta na stałe (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do zmiany decyzji jeśli uzna to za słuszne).
2. Został stworzony odpowiedni dział na potrzeby rekrutacji i tylko tam będą rozpatrywane wszystkie sprawy przyjęć do akademii.
3. Podanie należy napisać w nowym temacie, gdzie w tytule powinien znajdować się nick postaci.
4. Akademia posiada gotowy wzór podania, który każdy chętny musi wykorzystać w pierwszym poście tematu, aby podanie było brane pod uwagę.
5. Po złożeniu podania nie można edytować jego treści, czy też usuwać tematu i wstawiać go ponownie.
6. Nowy temat założony przez kandydata służy do oceny podania przez członków i wskazania ewentualnych błędów jakie się pojawiły w pierwszym poście.
7. Każdy członek może napisać na co zagłosował, jednak jeśli nie chce, może wtedy się wypowiedzieć nie podając tej informacji.
8. Podanie powinno być napisane w sposób zrozumiały, zgodnie z zasadami języka polskiego, a nadmierna ilość błędów negatywnie wpłynie na ocenę.
9. W Akademii obowiązuje zakres wiekowy od lat 15-stu (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków wiekowych).
10. Jest bezwzględny zakaz kopiowania prac bez zgody autora. Niezależnie od formy i sposobu wykonania.
11. Wszystkie próby tworzenia nowych kont przez osoby którym nie udało się dostać i wklejania z nich podań, będą surowo karane.
12. Rada Jedi zastrzega sobie prawo do odrzucenia podania jeśli jest chociaż minimalne podejrzenie o "multikonta" i to od nich zależy czy w ogóle będzie ono brane pod uwagę.
13. Postać osoby składającej podanie nie może być wyznawcą Ciemnej Strony Mocy, a także posiadać żadnych zdolności w Mocy (Rada Jedi zastrzega sobie prawo do uwzględniania wyjątków).
14. Wszystkie podania które nie będą przestrzegać zasad obowiązujących w Akademii Jedi na Yavin IV, będą odrzucane (Rada Jedi jest wstanie dokonać wyjątku, ale tylko w bardzo skrajnych przypadkach).

II. Dalsze postępowanie:
1. Po złożeniu podania, Rada Jedi sprawdza czy spełnia ono podstawowe wymagania i zamienia temat w ankietę z dwoma wyborami:
a. Członek jest za przyjęciem kandydata.
b. Członek jest przeciwny przyjęciu kandydata.
2. Każdy członek (nie będący na okresie próbnym) ma w ankiecie jeden głos, który nie może być zmieniony bądź cofnięty, dlatego radzimy dokładnie przemyśleć decyzje.
3. Wszystkie głosy liczą się tak samo, nie ma tutaj rozróżnienia pomiędzy rangami czy funkcjami.
4. Jeśli jakiś członek nie jest zdecydowany, to może się wstrzymać z głosem na jakiś czas, albo całkowicie co pokaże jego neutralność do sprawy.
5. Podanie musi zostać rozpatrzone w ciągu 14 dni od czasu zamiany tematu w ankietę i wtedy musi być podjęta decyzja.
6. Głosować może każdy członek, jeśli jednak decyzja wygląda na przesądzoną to temat może zostać zamknięty przed czasem.
7. Jeśli większość odpowiedzi jest pozytywna, podanie zostaje zatwierdzone. Kandydatowi pozostaje cierpliwie czekać na dalsze instrukcje od Rady Jedi.
8. Jeśli większość odpowiedzi jest negatywna, podanie zostaje odrzucone. Kandydat musi odczekać 20 dni przed napisaniem ponownie podania, oraz nie może wykorzystać niczego ze swoich poprzednich prac (radzimy dokładnie przemyśleć wszystko przed wstawieniem podania).
9. Jeśli ilość odpowiedzi pozytywnych jest równa ilości odpowiedzi negatywnych, o werdykcie decyduje ogólne zachowanie kandydata, oraz wszystkie wydarzenia z nim związane.

Twórcy regulaminu:
Rada Jedi



Regulamin może ulec zmianom, od niektórych reguł mogą wystąpić wyjątki.

Czy powinniśmy przyjąć kandydata?

Czas głosowania minął 26 lis 2018, 20:19

Tak
4
44%
Nie
5
56%
 
Liczba głosów : 9

Rakss - [Podanie odrzucone]

Postautor: Rakss » 12 lis 2018, 20:01

- Informacje ogólne
a. Imię: Mateusz
b. Wiek: 18
c. Zamieszkanie: Zabrze
d. Zainteresowania: Gry komputerowe, filmy, seriale, stare uniwersum SW, komiksy (w szczególności DC)
e. Krótki opis własnej osoby. Jestem z IT i większość stereotypów z tym związanym się do mnie aplikuje.
f. Kontakt:
- email: Jaster3001@gmail.com
- discord: Jaster3001#1241

- Scena JK3
a. Przynależność:brak
b. Staż: Grałem w tę grę całkiem sporo, nie jestem w stanie stwierdzić ile godzin
c. Krótka historia: Wielokrotnie przechodziłem kampanię, oraz bawiłem się też dość dużo z modami, jednak niewiele czasu spędziłem w multiplayerze

- Postać
a. Imię: Rakss
b. Wiek: 20
c. Pochodzenie: Dosh
d. Rasa: Trandoshanin
e. Opis zewnętrzny: Ma 2 metry wzrostu, zielony kolor łusek, oraz gadzi pysk, wygląda jak typowy Trandoshanin
f. Historia:
-<Otwieram prawe grodzie>*- usłyszała przez komunikatory trójka Trandoshan, która właśnie ostrzeliwała się z kolejnymi falami dobrze wyposażonej prywatnej milicji na korytarzach fortecy, w której krył się ich cel.
- <Ta… To tylko tłusty arystokrata, mówili, łatwe pieniądze, mówili> -zaczął narzekać jeden z nich o imieniu Sskax. W tym czasie grodzie się otworzyły i cała grupa wbiegła do kolejnego tym razem pustego korytarza, wymieniając jeszcze kilka strzałów z milicjantami, zanim grodzie z powrotem się zamknęły. Łowcy nagród ruszyli powoli wzdłuż korytarza.
-<To ty tak mówiłeś> – odezwał się znowu głos z komunikatora, a pozostała dwójka Trandoshan potwierdziła to cichym mruknięciem. Co zdecydowanie nie zadowoliło Sskaxa.
-<Dlaczego w ogóle ciebie tu z nami nie ma Rakss?>
- <Bo na mobilnym sprzęcie nie byłbym w stanie wykorzystać w tak wydajny sposób furtki w systemie zabezpieczeń.> -odpowiedział znowu głos z komunikatora
- <Eee co?>
- <Żeby wam dup nie odstrzelili, jak będzie czekali aż się drzwi otworzą?>
Sskax zdawał się zaakceptować to tłumaczenie i o nic więcej nie pytał.
- <20 metrów na wprost od waszej pozycji, po lewej stronie macie szyb windy.>
- <Tu jest tylko ściana> - bystro oznajmił trzeci Trandoshanin. Z komunikatora wydobył się odgłos, który pozostali członkowie grupy łatwo zinterpretowali jako odgłos uderzenia otwartą dłonią o czaszkę
-<Po to macie palniki plazmowe Ssyrk, a teraz pośpieszcie się zanim tamci wpadną na pomysł, żeby wysadzić drzwi, albo wywalą mnie z systemu.>
-<A mogą to zrobić?> Spytał ostatni łowca
-<Nah, nie sądzę, ale ruszcie się> - podczas gdy Sskax zabezpieczał korytarz pozostali dwaj Trandoshanie zaczęli wycinać otwór w ścianie palnikami plazmowymi. Po skończeniu SSyrk wepchnął luźny fragment ściany do szybu i zajrzał do środka, ale ostatni Trandoshanin o imieniu Drerrsk wciągnął go z powrotem w porę, żeby jego głowa uniknęła spotkania z pędzącą w dół turbowindą.
-<Mój błąd>- wydobyło się z komunikatora - <Teraz już nie będą jeździć. Właźcie na górę>. Odpowiedziała mu całkiem imponująca i jakże kreatywna wiązanka przekleństw ze Strony Ssyrka, co utwierdziło go w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. Łowcy nagród następnie rozstawili wyrzutnie lin i zaczęli się przy ich pomocy wspinać się w górę szybu. Szybko dostali się na samą górę i przebili napotykając minimalny opór do pomieszczenia, które służyło ich celowi za schron i zaczęli podkładać ładunki na wejście.
.
Tymczasem na statku Trandoshan, Rakss usłyszał przytłumione eksplozje, odszedł od komputera i spojrzał przez iluminator. Niebo było bezchmurne, więc udało mu się zobaczyć, że trwała bitwa kosmiczna. Nie był pewien co zaatakowało flotę obrony planety, ale podejrzewał, że to Yuuhzan Vongowie, jednak nie czekał na weryfikację. Podbiegł z powrotem do komputera i skontaktował się z drużyną.
- <Zabierzcie się stamtąd natychmiast!>
-<Próbujemy! a o co teraz chodzi?> - dobiegł z komunikatora głos Sskaxa i seria wystrzałów
-<Coś się dzieje na orbicie. zaraz możemy nie mieć jak się wydostać.>
-<Jesteśmy przygwożdżeni! zaczekaj chwilę!>
-<Po prostu się ruszcie!>
-<To nie jest takie proste, wiesz co to znaczy przy-gwoż-dże-ni? Jakbyś z nami polazł to byś wiedział.>
-<Nie będę ci tego jeszcze raz tłumaczył.>
-<Po prostu zaczekaj kilka minut, zaraz będziemy.>
Nagle ziemią zatrzęsła potężna eksplozja, Rakss podbiegł do iluminatora, po budynku, w którym znajdował się oddział Trandoshan został tylko krater, atakującą flotą, naprawdę byli Youhzan Vongowie i właśnie zaczęli bombardowanie planety, Rakss zdawał sobie sprawę, że z jego towarzyszy nic nie zostało. Kolejny pocisk uderzył, znacznie bliżej, co wyrwało go z szoku po tym jak dopuścił to do wiadomości. Pobiegł do kokpitu i zaczął panicznie wciskać kontrolki, żeby przygotować statek do startu. Opadł na fotel pilota, podniósł statek i zaczął kierować się w stronę górnych warstw atmosfery, unikając wymierzonych w planetę pocisków masywnych organicznych statków, kiedy tylko opuścił atmosferę Vongowie się nim zainteresowali. Jego statek, był niewielki i dość zwrotny, co pozwalało mu unikać strzałów masywnych Statków, potrzebował jeszcze chwili, żeby komputer obliczył współrzędne najbliższej bezpiecznej destynacji skoku w nadprzestrzeń. Statki Vongów przestały do niego strzelać. Zaczął się zastanawiać dlaczego, jednak nie trwało to zbyt długo, gdyż na jego radarze pojawiło się kilka mniejszych sygnatur. Skoczki koralowe ruszyły za nim w pościg i szybko go dogoniły, rozpoczynając ostrzał. Trandoshanin nie miał już przewagi zwrotności, jednak czystym fartem udało mu się uniknąć kilku trafień. Kolejne strzały jednak zniszczyły mu tarczę, co nie wróżyło zbyt dobrze, bo zostało jeszcze kilka sekund, by mógł skoczyć w nadprzestrzeń. Kolejny pocisk otarł się o powierzchnię kadłuba. Trzy sekundy… trzy sekundy i wyjdzie z tego cało. Kolejny pocisk zatrząsł statkiem, ale zdawał się nie uszkodzić niczego istotnego, chodź Rakss wiedział, że jeżeli zostanie trafiony jeszcze raz, może nie mieć tyle szczęścia. Kolejne trafienie uszkodziło jeden z silników. Spanikowany Trandoshanin spojrzał na kontrolki, statek dalej był w stanie wykonać skok, odliczanie się skończyło, pociągnął energicznie za dźwignię uruchamiającą hipernapęd i zobaczył jak gwiazdy rozciągają się za iluminatorem. Kiedy znalazł się w korytarzu nadprzestrzennym oddał się przemyśleniom. Wspominał swoich towarzyszy, oraz myślał o wojnie z Yuuzhan Vongami, Rakss nie wierzył w to, że Republika, czy inne frakcje stosują adekwatne środki do walki z nimi, twierdził, że lekceważą to zagrożenie, tak jak on je lekceważył do tej pory. Inaczej podchodził do tego natomiast zakon Jedi, jeśli ktoś miał szansę wygrać tę wojnę to właśnie oni
*<Tłumaczenie z Dosh>

- Informacje dodatkowe
a. Dlaczego chcesz wstąpić do Akademii? Wiele dobrego słyszałem o tym RP
b. Skąd dowiedziałeś się o Akademii? Głównie od Petrusa
Rakss
Przybysz
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2018, 19:50

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Jedi Council » 12 lis 2018, 20:24

Podanie spełnia minimalne wymagania, dlatego została otwarta ankieta. Błędy, oraz własne spostrzeżenia co do podania członkowie mogą pisać w tym temacie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 780
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Tyron var Vasch » 12 lis 2018, 20:25

Od samego początku wydawało mi się, że celem tworzenia przez pretendentów podania jest weryfikacja głównie 3 cech;

1. Zdolności literackich (na poziomie "znośnym" rzecz jasna)
2. Kreatywności (na zasadzie tworzenia historii, w tym opisów)
3. Znajomości lore (umożliwiającego granie swojej postaci)

Według mnie ta prosta historia zawarta w podaniu udowadnia, że Jaster spełnia przynajmniej pierwszy i trzeci punkt. Ten dialog z początku jest genialny (mówię nieironicznie). W krótki i zwięzły sposób udało się przekazać najistotniejsze cechy charakteryzujące trandoshański oddział. Udało się w nim nakreślić relacje bohaterów, fakt, iż są zawodowcami i to zawodowcami doświadczonymi oraz wykazać ich charaktery. Jest to moja ulubiona część podania i autentycznie czytanie tego pierwszego akapitu dostarczyło mi nieco rozrywki, czego, będąc szczerym, nie spodziewałem się po Jasterze :P.

Faktem jest, że w historii nie udało się wykazać jakiś specjalnych, czy wyróżniających się aktów znajomości lore'a, jednak nie doszło tutaj do żadnego błędu rzeczowego, co, zważając na poprzednie podanie, nie jest rzeczą tak oczywistą. A moim zdaniem nie chodzi o nic więcej - podanie ma sprawdzić, czy dana osoba w ogóle wie o co chodzi w obecnym w RP okresie czasowym i według mnie ten punkt został spełniony.

Prawdziwym szkopułem tego podania są opisy. Machinalne, pozbawione finezji, rzeczowe do bólu. One najzwyczajniej w świecie pokazują co się dzieje w historii, a powinny obrazować, wpływać w pewnym stopniu na wyobraźnię. Jedyne zdania, w których istniała funkcja ekspresywna, pomijając kwestie dialogowe, to te, w których występowały epitety pokroju "masywne statki", co świadczy i jasno zaznacza ograniczenia umiejętności w tworzeniu takowych. Historia, mimo swojej prostoty, jest dość ważnym elementem w życiu postaci, który zapewne ma spory impakt na jej charakter. Mimo to historia wydaje się być wręcz komicznie krótka - nieadekwatna do wydarzeń. Plastyczność plota z pewnością umożliwiłaby na rozciągnięcie tej historii, nie do momentu, który byłby przesadny, ale do momentu, w którym oswoimy się z Rakssem, a garść sympatii, którą obdarzyliśmy go po pierwszym akapicie, utrwaliła się w naszej świadomości.

Każdy akapit mojej wypowiedzi odnosił się do jednego z wymienionych przeze mnie punktów - jest to zabieg celowy. Pidanie jest schematycznie poprawne. Wszystkie wady, które w nim dostrzegam, nie są wadami, które wpływałyby na moją ostateczną ocenę. Widać, że nie jest to arcydzieło, a jedynie jedno wielkie "PuK PUk kTo Tam JasTer To CzeŚĆ WbiJaj". Myślę, że należy to podanie zinterpretować jako symbol. A symbolizuje ono cechy, które jego autor potrafi i nie potrafi zrealizować; brak umiejętności bawienia się koncepcją, czy kreatywnego wykorzytsywania plotu pod względem literackim, znajomość lore umożliwiającą odgrywanie postaci na odpowiednim poziomie i charakter, który Jaster potrafi bezbłędnie przemycić do odgrywanych przez siebie postaci. I to właśnie za umiejętność przemycania tego charakteru byłem, jestem i będę zdania, że nadaje się on do naszej placówki (co oczywiście oznacza, że oddaję głos pozytywny). Peryfrazując : Widać, że gość jest leniwy, ale zdolny. Niewątpliwie niezliczona ilość blackmaili, szantaży i stworzenie przeze mnie zagrożenia nuklearnego dla województwa śląskiego przyczyniły się do tego, że ujrzeliśmy to podanie w tym stuleciu, co już jest dowodem na moją tezę.
Amen
"Nie zwykłem kłamać"

Obrazek
Awatar użytkownika
Tyron var Vasch
Uczeń
 
Posty: 66
Rejestracja: 04 gru 2017, 20:03
Lokalizacja: Tam, gdzie moje serce

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Dalinar » 13 lis 2018, 10:12

Piszę z pracy zobaczymy czy STEALTH 100.

Jestem poniekąd w kropce, ale po nocnych decyzjach wydaje się, że doszedłem do pewnej konkluzji.
Nic w podaniu nie wydaję się złe w odniesieniu do całości. Ba, miejscami jest nawet bardzo dobrze. W stosunku do samej formy i przedstawienia podania nie mam żadnych zastrzeżeń. Problemem jest jednak kwestia, którą kiedyś jeden z członków ujął żartobliwie - "Nasi GM'owie piszą większe wstępy do eventow czy misji niż długość opowiadań niektórych podań."
I to jest dla mnie główny problem. Dodatkowo patrzę na to podanie przez pryzmat czasu. Tyron wspominał o Tobie od baaaardzo długiego okresu przez co poniekąd nakręcił hype. W tym momencie czuję po prostu rozczarowanie patrząc na długość podania. Przy obecnie dużej liczbie członków nie możemy sobie pozwolić na kredyt zaufania i przypuszczenie osoby która MOŻE będzie zaangażowana i MOŻE wniesie coś ciekawego do organizacji. Ponieważ może okazać się, że jako organizacja napracujemy się, aby zapewnić epickie wątki i dobrą zabawę, a następnie zostaniemy nagrodzeni słabą aktywnoscią i zaangażowaniem. Oczywiście nie ma żadnej zasady i gracz z wybitnym podaniem może okazać się kiepskim roleplayer'em... jednakże zdarza się to bardzo rzadko. Za to wiele razy spotkałem się z słabymi podaniami, które dostawały kredyt zaufania a następnie nic z tego nie było. Po prostu po tak długim czasie prezentowane podanie jest dla mnie minimalnym znakiem zaangażowania i wyrazem niemal zerowego entuzjazmu. Pamiętam jak kiedyś to ja zostawiłem swe podanie w tej placówce o tak wieloletniej tradycji rozwoju i poświęcenia RP. Właśnie z tego powodu wiem że kilka tysięcy słów można wyprodukować z entuzjazmem i nawet tego nie zauważyć. Na ten moment oddaję głos negatywny.

Mam nadzieję że jeszcze będę mieć przyjemność zobaczyć Twe nowe podanie w naszym dziale rekrutacji. Przede wszystkim liczę na o wiele dłuższą historie z tym samym bardzo dobrym językiem i widocznym zaangażowaniem ^^!
Medycyna robi dziś takie postępy, że czasem trudno umrzeć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dalinar
Radny
 
Posty: 347
Rejestracja: 25 maja 2013, 17:36

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Rakss » 13 lis 2018, 17:12

Dziękuję za odpowiedź. Co do pryzmatu czasu, nie był on tożsamy z tym jak długo pisałem to podanie, prawda wspominałem wcześniej Tyronowi, że chciałbym dołączyć, jednak były to raczej wtedy luźne rozważania. Dopiero teraz postanowiłem usiąść i to w końcu napisać. Nie sądziłem, że długość podania będzie tutaj problemem. Dostosowałem się do podanego przez was minimum i prawdę mówiąc zawarłem tam wszystko co zamierzałem i nie widziałem potrzeby dalszego rozszerzania. Moje opisy nie są co prawda zbyt górnolotne, jednak o kunszt literacki jeszcze mnie nikt nigdy nie posądził. Co do aktywności, RP jest jedną z moich ulubionych metod spędzania czasu i w zdecydowanej większości przypadków nie jest dla mnie problemem zagospodarowanie go na RP właśnie.
Rakss
Przybysz
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2018, 19:50

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Tauns » 13 lis 2018, 19:18

Mam wrażenie, że napisałeś tę historię bardzo szybko i niedbale. Dodatkowo, całość jest dosłownie błyskiem - krótkim obrazkiem, który w ogóle nie pokazuje charakteru postaci (a raczej, pokazuje ją po prostu jako sakrastycznego szpanerskiego najemnika/wojskowego, dość typowo). Brak kropki na końcu jeszcze bardziej podkreślił jak szybko historia się kończy i jak mało w niej jest konkretniejszej treści. To co nam przedstawiłeś właściwie jest po prostu trzydziestosekundowym teaserem, którego jedynym zadaniem jest pozostawienie niedosytu... Ale niedosytu też brak, bo irytuje mnie zamienianie przecinków z kropkami i tworzenie dziwnych ciągów jak:

Nagle ziemią zatrzęsła potężna eksplozja, Rakss podbiegł do iluminatora, po budynku, w którym znajdował się oddział Trandoshan został tylko krater, atakującą flotą, naprawdę byli Youhzan Vongowie i właśnie zaczęli bombardowanie planety, Rakss zdawał sobie sprawę, że z jego towarzyszy nic nie zostało.


Pojawiło się też wspomnienie o Jedi, ni z gruszki ni z pietruszki, tak jakby żeby odhaczyć, że jednak napisałeś podanie do Akademii Jedi. Nie rozumiem skąd ten trandoshanin pokłada taką wiarę w Zakon jako jedyną frakcję, która ma coś zrobić z Vongami, skąd w ogóle pomyślał o Jedi... Na przyszłość - to nic złego, jeśli w twoim podaniu nie będzie słowa o Jedi. Zawsze jesteśmy w stanie w jakiś sposób dokleić postać do Akademii w trakcie wprowadzenia, nawet jeśli inrp będzie to wyreżyserowane jak czysty przypadek, że postać weszła w interakcję z Jedi. Liczy się, że przedstawisz nam ją dobrze jako osobowość, lub chociaż zaznaczysz zalążki jej charakteru z potencjałem lub powodem na zostanie Jedi. My zajmiemy się resztą.

Dla mnie to historia, która nie pozwala na przejście dalej. Po prostu nie postarałeś się, nie przekonałeś nas (mnie) w żaden sposób do zagłosowania na "tak". We are not amused.
Awatar użytkownika
Tauns
Radny
 
Posty: 418
Rejestracja: 25 mar 2014, 16:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Adaar Zirad » 14 lis 2018, 19:19

Czytając parę razy tą historie... Odczułem wielki niedosyt. Nie patrzyłem na błędy ponieważ sam jeszcze z nimi mam problem gdzie nie gdzie :roll: (Ale mniejsza o tym...)

Twoja Historia naprawdę mi się spodobała ale tak jak wcześniej to ująłem jest WIELKI niedosyt i rozczarowanie. Zgadzam się z kolegą Taunsem, że da się odczuć tutaj trailer/teaser max minutowy tej postaci ponieważ jest od razu we wirze ostatnich scen w których jak nie mam miała by uczestniczyć w życiu Akademii. Nie wiem jak inni ale uwielbiam wątki wczesnego/poprzedniego życia, co dana postać robiła i czym się interesowała, zajmowała w przeszłości oraz dlaczego właśnie w tej TWOJEJ historii, którą tu przedstawiłeś znalazła się i to co ją do tego pchnęło. Motyw w moim osobistym odniesieniu naprawdę jest ważnym elementem każdej historii bo to on pokazuje dlaczego postać zrobiła tak a nie inaczej.

Oczywiście również pomijam ten wątek, że TYLKO Zakon Jedi może coś z tym zrobić... :facepalm:

Odnosząc się do całej historii mogłeś naprawdę dużo więcej napisać! Te 800 słów to zbyt mało na taką historię wliczając to, że kontaktowałeś się z innymi członkami naszego zgromadzenia odnośnie tego jak to miało wyglądać.(Prawdopodobnie) Nie robiąc tego specjalnie oraz z tego, że jestem pewien by dać kredyt zaufania z myślą, że następna historia będzie lepsza w tym przypadku muszę oddać głos: NEGATYWNY

Motywuje to tym, że jednak Cię stać na więcej i mam nadzieje, że następna postać stworzona przez ciebie ukaże twoje umiejętności w pełnej krasie oraz zawita w naszych szeregach Akademii!
Awatar użytkownika
Adaar Zirad
Apprentice
 
Posty: 34
Rejestracja: 27 wrz 2016, 11:20
Lokalizacja: Glee Anselm

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Saela Taarz » 17 lis 2018, 19:41

Postanowiłem odczekać parę dni, aby emocje opadły, aż będę mieć nieco więcej wolnego dla siebie. Zacznę najpierw do odniesienia się do poprzednich wiadomości, napisanych przez Taunsa, Zayne'a, Adaara oraz Tyrona.

Tyron: znasz Jastera, jesteś w stanie poświadczyć o jego sporej wiedzy i wczuwaniu się w wykreowane postacie, pomimo nieco prostego i miejscami minimalistycznego sposobu pisania. Sam Jaster powiedział, że w przypadku RP jego zaangażowanie jest spore, więc tutaj mógłbym nawet dać kredyt zaufania. W dobry sposób przedstawiłeś to, co i ja bym zawarł, czyli dialogi dość minimalistyczne, ale przedstawiające całkiem nieźle całą drużynę... oraz mimo wszystko opisy, które są jedynie dodatkami, niczym wyróżniającym się.

Jedynie ostatni akapit cokolwiek przedstawił, co było moim zdaniem warte uwagi i potrafiło zatrzymać uwagę czytelnika. Dialogi mają to do siebie, że stosunkowo łatwo je stworzyć można i nawet w bardzo krótkim urywku z historii postaci możesz dialogami zapełnić wiele, wiele stron. To właśnie ostatni akapit sprawia, że w pewien sposób chciałbym wiedzieć więcej o tej postaci. To podanie niejako było takim prologiem, który jedynie był prologiem, bez poruszenia niczego z przeszłości postaci: kim ona była, skąd nauczyła się posługiwać statkami, skąd umie informatykę? Wiem, że nie jest to wymagane, ale takie informacje mogą być ciekawe, chociaż gdzieś je wspomnieć, czy w myślach, czy poprzez opisy np. kokpitu statku. Weźmy na przykład te słynne kostki Hana w Sokole. Niewielki dodatek, ale coś mówi o samej postaci, a przynajmniej sprawia, że się zastanawiamy "skąd się tam wzięły i co oznaczają?"

Co do opinii Tyrona dodam jeszcze jedną, co dla mnie jest w sumie największą wadą początkowej rozmowy (pomimo zalet, które opowiadał Tyron). Dla mnie, ten oddział, mógł być byle jakim oddziałem, złożonym z praktycznie większości ras. Zero odniesień do kultury Trandoshan. Taki w pewien sposób schemat, pod który można dostosować zmienną "rasa" i podmienić ją z "Trandoshan" na "Human" albo "Rodian". Owszem, imiona wtedy by się zmieniły i tłumaczenie z języka (co akurat ciekawym zabiegiem było), ale moje stanowisko pozostaje takie samo. Trandoshanin bez wyraźnych charakterystyk tej rasy. Nawet opis postaci to potwierdza... nic szczególnego. Trochę szkoda.

Zayne: wspomina tutaj o czasie pisania oraz długości podania. Nie będę tego brać pod uwagę, bo mam swoje zdanie na ten temat, ale jednak poruszę kwestię długości w pewnym aspekcie.
Swego czasu nasz limit minimalny wynosił 300 słów, potem został zwiększony na 450 słów. Mogę Cię zapewnić, Rakss/Jaster, iż żadne podanie napisane tak blisko limitu minimalnego nie było dobre. Cóż, było dobre dla nas, bo baaaardzo łatwo było dać głos negatywny. Obecny limit 800 słów został zwiększony, bo uznaliśmy iż jest to odpowiednia granica pomiędzy "nie odstraszeniem potencjalnych kandydatów" a "limitem, przy którym może coś znośnego powstać". Jednak właśnie, coś znośnego. Ja tutaj widzę potencjał, dość duży, z rekomendacji Tyrona i Petrusa również, ale mimo wszystko podanie jakoś nie przekonuje swoją formą.
Wykorzystałeś około 850 słów na przedstawienie baaardzo krótkiego etapu historii Twojej postaci, opisującej niejako jej charakter, profesję, wiedzę na temat uniwersum i... tak właściwie tylko tyle. Dialogi były fajne, jak wspominałem, ale mogły być przypisane do wielu innych ras. W tym wypadku Trandoshanin informatyk stał się z ciekawej postaci takim... szarakiem. Jest po prostu zbyt ludzki.

Skoro mowa już o długości i nie tylko, to odniosę się do opinii Taunsa. Trochę szkoda, bo podał przykład baaardzo kiepskiej konstrukcji zdania, przez którą nawet ten ostatni akapit czytało się trudno. Niedobór kropek i zbyt długie zdania. Wspomniał również o nagłym wspomnieniu o Jedi, co jest jak najbardziej słuszne. Takie nagłe wzięcie "z niczego" kwestii Jedi w przypadku przedstawianej postaci jest... no właśnie, budzi kontrowersję. Skąd Twoja postać wie o Jedi? Pomijając to, że są jakieś tam holonewsy i wydarzenia z Galaktyki, to Galaktyka jest strasznie rozległym miejscem, w którym żyje więcej istnień niż byłbym w stanie ogarnąć umysłem. Szansa na to, że każdy zna "Jedi" jest zerowa. W tym wypadku muszę oceniać to, co widzę i... dopisywać to, czego nie widzę. Akurat to nie rzutuje obecnie pozytywnie na samo podanie. Chociażby brak kropki na końcu świadczy o tym, że podanie na 100% nie powstawało w te kilka miesięcy, a parę dni. Sądziłem jednak, że jak na historię Trandoshanina Jedi, o którym właśnie słyszałem od dawna, to samo podanie przedstawi coś, dzięki czemu mógłbym od razu powiedzieć "tak, to jest bardzo ciekawa postać".

Chwilowo mam tylko rasę oraz zainteresowanie informatyką, coś co może odnosić się do każdej innej rasy. Nie mam żadnych cech charakterystycznych. Szkoda, bo przedstawienie kilku takich cech byłoby możliwe, nawet w takim krótkim podaniu.

No i na koniec opinia Adaara. W sumie poruszył on moje poprzednie dopiski do innych opinii i też wspomniał o wielu ważnych aspektów, więc nie pozostaje mi nic innego jak się z nim zgodzić. Wspomniał o czymś interesującym, co oczywiście nie jest wymogiem, ale pozwoliłoby na lepsze poznanie nie tylko postaci, ale samego kandydata, czyli wczesnego życia i motywów, które kierowały postacią. Tutaj nie ma tego tak wyraźnie zaznaczonego.


Cóż, w chwili obecnej mogę Ci powiedzieć, że moja opinia bardziej schyla się ku głosowi NEGATYWNEMU z powodu wyżej wspomnianych kwestii. Nie oddaję tego głosu jeszcze, a nawet jak oddam to mogę śmiało powiedzieć, że po rekomendacji Petrusa i Tyrona z chęcią zobaczyłbym z Twojej strony nieco bardziej dopracowane podanie, może nawet być z Trandoshaninem, ale z kimś bardziej charyzmatycznym.

Mam jednak parę pytań, które już od dłuższego czasu powinniśmy dodać do formularza podania, no... ale mniejsza o to.

1) Ile czasu mógłbyś w stanie przeznaczyć na Akademię w tygodniu/miesiącu?
2) Czy posiadasz jakieś umiejętności takie jak tworzenie map, modeli itp.? (Petrus lub Tyron wspominali, że coś ponoć umiesz z robieniem map).

Ponownie, odrzucenie podania nie oznacza skreślania osoby. Szczególnie w tym wypadku, wydaje mi się iż jestem w stanie uwierzyć zarówno Petrusowi jak i Tyronowi, ale po prostu nie przedstawiłeś swojej karty atutowej, czyli prowadzenia postaci (z tego co słyszałem) w najlepszym świetle. Na razie się wstrzymam, zadecyduję potem, ale wolałbym jednak z czystym sumieniem dać Ci głos pozytywny na inną, lepiej napisaną postać.
Awatar użytkownika
Saela Taarz
Radna
 
Posty: 1181
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:49
Lokalizacja: Dawniej Adachi

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Rakss » 17 lis 2018, 20:22

Dziękuje za kredyt zaufania. Odnosząc się do pierwszego pytania, praktycznie cały tydzień, mam dużo wolnego czasu i jak będzie potrzeba to się pojawię. Co do drugiego, mam podstawowe zdolności w zakresie tworzenia map, geometria, nakładanie tekstur, import modeli, import jednej mapy do drugiej, dekompilacja, (jednak nie wiem jeszcze jak zdekompilować mapę tak, żeby zostały na niej jakieś shadery, tekstury i modele poza tymi z bazowej gry), i mam doświadczenie z photoshopem, więc mogę edytować jakąś teksturę, zrekolorować elementy itp.
Rakss
Przybysz
 
Posty: 3
Rejestracja: 12 lis 2018, 19:50

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Saela Taarz » 24 lis 2018, 0:23

Cóż, wybacz iż tak długo, ale musiałem bardzo sobie przemyśleć ową sprawę i przypomniałem sobie o czymś.

W przeszłości mieliśmy bardzo wiele przypadków, gdzie po prostu się zastanawiałem nad podaniem, czy jest dostatecznie dobre, czy jest dostatecznie na poziomie. W Twoim wypadku, tak naprawdę, samo podanie przekreśla Cię niemal od razu z różnych powodów, o których mówiłem. Najważniejszym chyba jest postać, która została przedstawiona jak przeciętny człowiek lub inny przedstawiciel niemal dowolnej rasy, a nie Trandoshanin. Po prostu przy tak egzotycznej mieszance jak Trandoshanin, informatyk i potencjalny Jedi, spodziewałem się czegoś mniej... "ludzkiego". W prywatnych rozmowach z innymi członkami poruszałem tę kwestię najbardziej.

Sam tekst nie jest przedstawiony źle, ale moim zdaniem, pomimo honorowanego przez nas minimum słów, przekroczenie go o 50 jest... cóż... niewystarczające moim zdaniem. Nie pozwala na zapoznanie się z postacią zbyt dobrze. Gdyby sama historia przedstawiała coś, co pozwoliłoby poznać postać lepiej, to byłoby to znacznie lepszym rozwiązaniem. Tymczasem przedstawiony tutaj rozdział jest... zbyt nagły, zbyt krótki, tworzący zbyt wiele pytań i wcale nie tak dobrze oddający postać.

Przypomniałem sobie również, o czym sobie obiecywałem swego czasu. Iż postaram się ograniczać głosy neutralne, że jeśli podanie nie przekonuje mnie swoją formą od razu, to oznacza, że powinno być poprawione w ten, czy inny sposób.
Ja widzę u Ciebie potencjał, bo ponoć umiesz prowadzić ciekawie postaci. Ta postać, którą tutaj przedstawiłeś, mnie jakoś nie zachęciła. To zwykły, przeciętny i mało interesujący człowiek w skórze Trandoshanina. Wolałbym już Trandoshanina, nawet nieco odstającego od "normy", ale z wyraźnymi cechami tej rasy. Tutaj ich nie dostrzegam.

Jeśli podanie nie zostanie przyjęte to nie oznacza, że to jest dla Ciebie zamknięta furtka. Wręcz przeciwnie, zachęcamy do przemyślenia tego, co pojawiło się w powyższych komentarzach i zaprezentowaniu czegoś, co zwali nas z nóg i nie będzie powodować takich rozterek.

Na tę chwilę zatem to podanie dostaje ode mnie głos negatywny. Nie przekreśla Cię jednak całkowicie i gdy napiszesz coś innego, lepszego, to niemal na 99% będziesz mieć mój głos pozytywny bez większego zastanowienia się i dygresji.
Awatar użytkownika
Saela Taarz
Radna
 
Posty: 1181
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:49
Lokalizacja: Dawniej Adachi

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Dalinar » 25 lis 2018, 12:14

Niestety, ale ocenienie trudnych podań zajmuje często chwilę i wykorzystujemy te dwa tygodnie do oceny w pełni w takich wypadkach. (Tak ode mnie)
Medycyna robi dziś takie postępy, że czasem trudno umrzeć.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dalinar
Radny
 
Posty: 347
Rejestracja: 25 maja 2013, 17:36

Re: Rakss - [Podanie otwarte]

Postautor: Ackial » 25 lis 2018, 14:34

Zwlekałem z oddaniem swojego głosu, głównie dlatego, iż liczyłem na kontynuację odpowiedzi na posty moich poprzedników. Miałem nadzieję, że wyjaśnisz kwestię przykrótkiej historii, co zapewne wpłynęłoby na to, jak ostatecznie wyglądać będzie ten komentarz.

Na Twoją korzyść przemawiają dwie kwestie. Kwestia numer jeden to wsparcie Twoich znajomych, którzy od kilkunastu dni dzielnie pracowali nad tym, byś zdobył jak najwięcej pozytywnych głosów. To dzięki Tyronowi i Petrusowi zyskałeś szansę na to, by Twoje obecne podanie zostało zaakceptowane. Byłeś osią naprawdę udanej kampanii reklamowej, za co z pewnością powinieneś podziękować, niezależnie od tego, jak potoczy się wynik głosowania. Drugim argumentem, który korzystnie wpływa na całokształt podania, są umiejętności techniczne. Być może domyślnie jesteśmy organizacją RP, lecz nie gramy przy pomocy kartek papieru i ołówków, a przy pomocy wytworów technologii, których obsługa i modyfikacja wymaga wielu godzin pracy. Każdy, kto może w tym pomóc, staje się cennym ogniwem. Przyznam, że to właśnie ten argument najbardziej skłaniał mnie do tego, by oddać pozytywny głos.

Niestety, mimo matematycznej przewagi korzystnych czynników, jest jeden negatywny czynnik, który przekreśla Twoje podanie. Chodzi tu oczywiście o samą historię. Językowo nie wygląda ona najgorzej, chociaż wyjątkowo irytowało niedbalstwo, przejawiane brakiem interpunkcji w wielu miejscach szablonu, nie tylko w historii. Mnie osobiście takie coś po prostu obrzydza i jest brakiem szacunku wobec osób, które mają to potem sprawdzać. Jeżeli oddajesz jakiś formularz, wniosek, składasz jakiś papier z prośbą, czy to w życiu zawodowym, czy też na polu edukacji, chcesz, by ten papier wyglądał jak najlepiej. Szczególnie, jeżeli oddajesz coś po raz pierwszy i wiesz, że jest to Twoja JEDYNA wizytówka. Gdy widzę podobne smaczki, mam wrażenie że ktoś, kto pisał podanie, ma po prostu w dupie tych, którzy podanie zmuszeni będą przeczytać i ocenić. To nie jest discord, gdzie wiadomości piszesz na szybko i w luźniejszym tonie, a forum, gdzie napisanie posta nie odbywa się pod presją czasu i z pewnością możliwe jest, by oprawić treść w coś bardziej eleganckiego, niż potok słowny bez kropek.

Moja awersja do niechlujstwa jest dodana na zasadzie osobistej dygresji i pewnie nie wpłynęłaby znacznie na oddawany głos. Czynnikiem, który przegiął pałę goryczy, była sama treść podania. Nasłuchałem się o tym, jak to dobrze prowadzisz postać i jakie to posiadasz doświadczenie, tymczasem przeczytałem coś, co wydaje się być jednym akapitem z większej opowieści, na dodatek niezbyt ważnym. Ta historia jest po prostu zbyt krótka - ale nie chodzi tu o jej długość. Owszem, wychodzę z założenia, że ktoś, kto pasjonuje się RP, powinien napisać coś dłuższego i powinno wyjść mu to po prostu naturalnie, bez liczenia słów i sprawdzania minimalnych wymogów. Ty postawiłeś na krótszą opowieść, lecz jednocześnie nie zaplanowałeś jej w odpowiedni sposób. Napisałeś fragment historii. Czyta się to tak, jakbyś wyrwał losową stronę z książki i wrzucił na forum, a nie tak, jakby to, co napisałeś, faktycznie było kompletnym tworem. Nie chodzi mi tu o niedopowiedzenia, a o samą strukturę. Twój tekst nie przekazuje wiele o samej postaci, o jej motywach, nie powiązał dotychczasowego życia bohatera z przemianą i przejściem do Zakonu Jedi. Twój tekst pokazuje jedynie kilka dialogów i opisów, gdzie ktoś na siłę dokleił wątek Jedi. To rzadki przypadek, by podanie, które językowo stoi na niezłym poziomie, poległo na zawartości opowieści, nie popełniając jednocześnie karygodnych błędów. Brak tu schematów, oklepanych motywów, brak herezji na temat Jedi i Mocy - ale brak też tu samej treści. Posłużę się gastronomicznym przykładem. Zamawiam klasycznego schabowego. W jednej restauracji dostanę śmierdziela z głębokiego oleju, w drugiej jedzenie będzie niezłe, ale zamiast talerza dostanę tackę grillową, a z kolei w trzecim wypadku obiad będzie typowo domowy, robiony z troską i wyraźnym trudem, mimo marnego efektu końcowego. U Ciebie wszedłem do schludnej restauracji w dobrym stylu, o zbudowanej renomie, o niezłych ocenach u innych klientów. Zasiadłem przy eleganckim stole, nakrytym czystym obrusem. Obsłużył mnie kelner, który miał problemy z dykcją, lecz jakoś udało mi się dotrzeć do etapu, w którym na moim stole wylądował obiad. Ktoś puścił elegancką muzykę, zapalił świeczki, chwyciłem sztućce i spojrzałem na talerz. Pół ziemniaka, który pachnie mięsem - tyle od Ciebie dostałem.

Zwracam talerz do kuchni. Niech kucharz przestanie lecieć w kulki i poda mi prawdziwy obiad. Jestem głodny, a ziemniak, którego zdążyłem powąchać, pachniał nawet smacznym mięsem. Za 20 dni wrócę i chciałbym zjeść coś, co przystoi restauracji.
Awatar użytkownika
Ackial
Radny
 
Posty: 426
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47
Lokalizacja: Dac

Re: Rakss - [Podanie odrzucone]

Postautor: Jedi Council » 27 lis 2018, 17:45

Podanie po oddaniu głosu wszystkich zainteresowanych członków zostało odrzucone.

W przypadku odrzucenia podania kandydat musi odczekać 20 dni przed napisaniem ponownie podania, oraz nie może wykorzystać niczego ze swoich poprzednich prac (radzimy dokładnie przemyśleć wszystko przed wstawieniem podania). Ze względu na zakończenie głosowania w dniu 26 listopada, czas 20 dni jest liczony od tej daty.

Doradzamy przed wstawieniem kolejnego podania zapoznać się z uwagami członków w podaniu, a w przypadku wszelkich niepewności, zgłaszać się z pytaniami do członków Akademii lub bezpośrednio Rady Jedi.

Niech Moc będzie z Tobą.
Obrazek
Awatar użytkownika
Jedi Council
Rada Jedi
 
Posty: 780
Rejestracja: 08 kwie 2010, 9:47


Wróć do Punkt rekrutacyjny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron